Aneto, Agnieszko, Zuzanno cukiereczki dzisiaj przymroziło a w prognozie nie było dzisiaj zapowiadanego przymrozku, o taka niespodzianka, w sumie nie dziwna o tej porze roku.
Zuza u mnie paź bywał często, werbena czasem to aż się ruszała od nalotu motyli.
Agnieszko tak to bardzo silna róża i do tego urocza
Weszłam też na tyły rabaty pstrokatej, żeby obejrzeć ciemierniki od Basi i sprawdzić czy czarny bez obelisk żyje.
Po lewej świerki serbskie, już sporo urosły.
Po prawej choiny kanadyjskie, są już większe ode mnie.
Małe ciemierniki, które mam dzięki Basi
Piwonie zakończyły swój żywot. Pomiędzy nie wstadziłam zimowity, może w przyszłym roku zamówię krokusy jesienne w to miejsce.
Na skarpie są już posadzone kaliny koralowe, dereń jadalny i jabłoń golden hornet. Niestety bez jabłuszek, bo wiosną przemarzły kwiatki. Palisada tymczasowa.
Pomęczę fotkami trochę, na bramowej posadziłam śnieguliczki doorenbosa Mother of Pearl ale tylko jedna ma różowe kulki, pozostałe mają białe, może pomylone?
I jeszcze trochę rabaty przy bramie, czeremcha colorata już bez liści.
Hortensje Diamant Rouge bardzo mi się podobają.