Wiesz co, Danusiu? Ja już tu na dopalaczach latam, wszędzie chciałabym być, a przynajmniej u tych, którzy mi tyle miłych słów napisali - ale ja nie wiem, jak to zrobić... Nie nadążam. A jak koło północy już wysiadam, to przypominam sobie, jak Ty kiedyś dla nas do 3-ciej rano siedziałaś...
Ale do tych hortensji zaraz zajrzę. Bo mam wakat terytorialny po tej przeniesionej Vanilii. Dzięki!
Aha! Danusiu, a co myślisz o podsadzeniu hort. bukietowych liliowcami?
A co byście powiedzieli na narcyzy w żwirku za domem, no kombinuję dla nich najlepsze miejsce, ale korci mnie posadzenie ich w trawniku na ulicy. Są dość niskie.
Jedziemy tam we wtorek na dokończenie ale źródełko przejdzie na drugi rok. Nie chcę ryzykować z kiepskimi bukszpanami, teraz ładne znaleźć graniczy z cudem, chyba że się uda
Posadzimy front i będą lustra.
Ależ Danusiu - Mam wiele innych "zamiast" ... Variegatka zostaje, a Silver mam w silnej żądzy nabycia!!!! Muszę tylko jeszcze zobaczyć, jak się starzeje, czy za szybko nie brązowieje, tak jak Vanille, bo ma być na centralnej rabacie na tle złotej i bordowej pęcherznicy (pomiędzy)
W azaliowym ogrodzie krasnale mieszkają
w lecie liści pilnują,wiosną kwiatki rozwijają!
A taki kwiatek to na głowę czapeczka
codziennie ją można zmieniać,
jak przybrudzi się troszeczkę..
I dobrać można kolor do kubraczka....
A tylko szkoda ,że błękitnego brak,
bardzo z nim ładnie wygląda frak!
Ale na szukanie szkoda dzionka....
błękit pożyczy się od dzwonka!
Cis kula na pniu albo wiśnia Umbraculifera. Z miłorzębem będzie fajnie, i wtedy jeśli wiśnia wyższa to miłorząb niższy. Druga wersja jeśli miłorząb wyższy to cis niższy.