Wpadnę później, a Ty napisz, dlaczego ten kawałek chcesz robić w pierwszej kolejności i co tam chciałabyś zrobić (czy część ozdobną, czy wypoczynkową, czy użytkową), jakie jest nasłonecznienie i jakie rosliny lubisz i chciałabyś tam mieć.
A i wymiary tej rabaty.
Aga, jak jesteś z podkarpacia, to może masz do Małej Mi (ogrodnik mimo woli) niedaleko? Ma masę bylin i co roku nadmiar siewek. Pewnie by się chętnie podzieliła.
Edytuję: już wiem, gdzie mieszkasz. Ciut daleko, ale pewnie bywasz w Rzeszowie.
Oranżeria świetna, zazdroszczę pozytywnie.
Nie, promanal po miedzianie.
Tak napisał Waldek. Najpierw miedzian na grzybowe (w styczniu), potem promanal. Waldek twierdzi, że dopiero jak będzie 12 stopni.
Tess, to sesleria heufleriana...nie wiem czy o tą Ci chodzi?....perowskie zetnę na ok 5-7 cm od ziemi...tyle miały sadzonki kiedy je kupiłam...a niektóre przycinałam jeszcze po majowych przymrozkach....ciąć śmiało...wtedy się nie pokłada...
Tesiulka...jakoś tak mi głupio z tą moją szopą na pierwszej stronie...jeśli się przeniosę to z nowym wątkiem...oczywiście o szopie tez będzie...buźka i dzięki za dobre słowo
Tessiu,
dawno się tak szczerze nie uśmiałam
Dziewczyny w pracy mi podpowiadają żeby powiedzieć eMusiowi że od nich dostałam takie kwiatki...pomyśli jeden tak, ale cztery...podejrzana sprawa...
A w tamtym roku przez moje przesadzanie eM się do mnie nie odzywał cały dzień bo nie daję roślinkom urosnąć
pozdrawiam Tessiu
Nowy mebel - garderoba. Jak ja lubiłam ten okres w moim życiu, gdy się urządzaliśmy w nowym domu. Każda nowa rzecz tak bardzo cieszyła.
Kasiu, zdrówka dla wszystkich
Nie bardzo jest jak. Babcia, miast przycinać z góry, podcinała gałęzie od dołu (pewnie żeby więcej miejsca na rośinki było). Pierwsze gałęzie zaczynają się dopiero gdzieś na wysokości trzech metrów.
Nie mogę znaleźć zdjęcia z całą gruszą, ale tu trochę widać - dom za nią ma jakieś 4 metry.
Ano szkoda. Ja z miedzianem muszę trochę poczekać, bo promanalem już popryskałam, zanim Waldek Ogrodowisko oświecił, że robi się akurat na odwrót