Bogusia.. już wsypałam 3 kg karmy dla ślimaków... bo mi zżeraja bydlaki wszytko.. dziś widziałam na czubkach upierdzielone lilie.. zżarły całe pąki.. i to nie robale.. to te ślimory... brązowe, szare, tygrysie... w hostach juz dziury, po prostu masakra, co nie upierdzielił deszcz i grzyb np połowa pąków w pioniach poszła dla grzyba... to te oślizgłe wstręcichy..... nie publicznie użyam innych sformułowań.
Zakupiłam kolejne 3 kg i idę sypać,, tam gdzie sypnęłam to jest fuj, fuj, .... . więcej niż ustawa przywiduje i konają w męczarniach.. dobrze im tak.
Chwilowo nie pada.. uciekam posypać... bo w takim tempie to już nie będzie nawet co wykadrować do pokazania..
Zdjęcia wybieram tak by pokazać ładne, bo brzydkiego to już wszyscy mamy dość
Wykadrowane i ładne A że na dole liście upierdzielone.. to trudno.. zaraz dokarmie potffory. Dziś wzięłam nożyczki.. i sprawdzałam czy ostre.. no tak mnie wnerwiają, że z satysfakcją patrzę jak je dzielę razy dwa.. A brzydzę się tego , że hej.. rozumiem dlaczego ludzie na wojnie potrafią zabijać...
Szałwię widać po drugiej stronie.... na tej rabatce mam róże 13 szt. (chyba)... lawendę w kilku odmianach, bo to przesadzana z innym miejsc w ogrodzie, wiec są odmiany z łapanki, liatry, powojnik niebieski, kilka odmian lilii, białe pełne floksy, obwódka z baksików (do przesunięcia koniecznie), biała serduszka i różne cebulowe na wiosnę.... jednoroczna szałwia i kilka astrów jakimś cudem się wysiało w zeszłym roku i przezimowały nasionka i są .. I może coś jeszcze ale kto to spamięta
W tym roku jednorocznych nie ma, oprócz siewek bo juz rabata się rozrosłą i nie ma potrzeby wypełniania pustych przestrzeni.
zobaczyłam ... ... ... Anek umiesz jeszcze coś tak mimo woli jak te rabaty robić ??? ... no to rób to na szerszą skalę ... przecież ten widok jest absolutnie absolutny ... no słów mi brakło
Trochę róż miałam w ogrodzie.. tzn sporo ale 4 gatunki.. Wiec pozostałe t osą zeszłoroczne nasadzenia. Ogólnie róże są piękne ale wymagające.. nie dla mnie... i mnie drapią... wiec fajnie, że je mam ale nie mam już zapędów by powiększać kolekcję... i chwałą I tak ponad 40 krzaków do obsługi jest..
A to przedstawiam Mrs. John Laing, jak na mistera przystało większy ode mnie..
A do towarzystwa na drugim końcu rabaty ma królową do obsługiwania.... ale Queen of Sweden już pokazałam.. rok temu strasznie kaprysiła i myślałam, że już po niej...
po alejce to moja ulubiona rabata ... nie wiem czy ta róża co mnie oczarowała to "comte " czy insza inszość ale udała się matce naturze ... widzę też lilie i lawendę ... szałwi nie wiedzę ale niech tam ... widzę piękno
Chyba dzisiaj po raz pierwszy jakoś poczułam zniechęcenie - no bo jak tu się cieszyc ogrodem w tym ciągłym deszczu. Wpadłam na chwile, znowu zaczęło padać, no to sobie poszłam...
Róże juz przekwitają ;-(
zwieszają ciężkie od deszczu główki, smutny widok.
Wilgoć, komary, no mam tego dosyć
Wprawdzie pierwsze kwiaty na Firletce chalcedońskiej są
Wygrałaby z lepszą taśmą przylepną i silniejsza... Ja mam taśmę gorilla z Ameryki.. zaklei wszytko i jest zbrojona, nie przegryziecie... małą jestem, ale sprytna... dam radę... jak nie siłą to sprytem
Przy okazji gierczusiowych doniczek zasadziłam w mojej starej. Nic nowego nie wymyśliłam.. zostaję się przy starych nasadzeniach... bakopa najlepsza.. za kilka dni liście irysków już zerwę.. a lucifer mojego wzrostu.. no prawie