Karolina a ty na jakie baterie chodzisz... na te znanej firmy o nazwie na D....... bo ja byma tyle juz nie zrobiła co ty po powrocie, od Bogdzi.
Najpierw zrobiłam obiad i potem wskoczyłam do ogrodu na małą godzinkę ale ty.... szatan nie kobita...skad czerpiesz energię ????
A co do rabaty to fajny pomysł, czekam na ciąg dalszy...
A na koniec poza smacznym poczęstunkiem, zostalismy jeszcze "poczęstowani" roslinkami wykopywanymi przez Bożenke i jej M, pytali nas i dawali własciwie co kto chciał :
Ja też dostałam miodunki ( juz posadzone Bożenko, rosną sobie w towarzystwie szałwi omaszonej) ale tak naprawdę na pytanie Bożenki co jeszcze chce z jej ogrodu to chciałam tę roslinkę
ale wstydziłam się poprosic o wykopanie, poza tym mogłoby byc trudno... chociaz pamietając ostatnią pokazywaną tu na forum akcje rododendronowo-samochodową to dlaczego nie... dałoby rade...
Bardzo dziekuję Bożenko za miłe spotkanie, za twoją ujmujacą gościnność i serdeczne przyjęcie, za twój piekny ogród. To naprawdę piekne miejsce ..........
Ale nie byłoby takim bez ciebie.... (dla nieobecnych na spotkaniu, na drugiej fotce Bożenka stoi obok z mojej mamy)