Kolejny ciepły i słoneczny dzień. To trzeci dzień odkąd biegam z uśmiechem na twarzy i tak jakoś mi lekko. Dziś prace ogrodowe odstawiłem na rzecz wysadzenia nowych nabytków kaktusowych, a potem przypomniało mi się, że trzeba będzie ogród doprowadzić do porządku na niedzielę. Jutro dzielnie ruszam odchwaszczać skalniak
A dziś kilka fotek. Mały rzut na skalniaczek:
Kwitną czosnki (Allium christophii i Allium bulgaricum)
Pierwsza z piwoni zaczęła się rozwijać. To roślinka jeszcze z ogródka mojej babci.
I na koniec powojnik wielkokwiatowy 'The President'
Chciałabym pokazać mój eksperyment, czyli coś co sama wymyśliłam jakis czas temu.
Posadziłam 3 niewielkie rośliny obok siebie. Od paru lat przycinam je tak, aby tworzyły kulę.
Pogoda sprawiła mi dzisiaj wielką niespodziankę, kiedy dotarłam na działkę wyszło słońce i zostało na kilka godzin.
Roboty żadnej, wczoraj wyczyściłam wszystko, więc sobie zrobiłam dzień stolarski Oto rezultat:
Ten pień służył jako podpora krzewuszek, ale te sobie wymarzły. Zrobiłam mu więc daszek, zamiast krzewuszek
I kolejne zdjęcie mojej pierwszej w tym roku Flammentanz. Jakoś tak u dołu samego zakwitła.
Jak pięknie.
Ewo, doczytalam, że trzy lata się już kończą. I Ogródek na trzy lata będzie już czyjś inny, a innego ogródka nie będzie...
Ale Ty zostań z nami, plisss. Nie trzeba mieć ogrodu, żeby tu być (chyba).
Choć rozumiem, że może być inaczej, bo masz rację, pisząc, że "Ogrodowisko to jest fajne miejsce ale raczej dla niepracujących zawodowo, albo pracujacych ale bezdzietny, albo mających starsze lub dorosłe dzieci, bo reszta to nie wiem jak znajduje na nie czas. Ja w każdym razie jakoś wątpię, żebym dużo znalazła."
Ps. Wiele razy byłam w tym wątku, i jakoś nie zakonotowałam, że ogródek był dwupoziomowy.
Widać, że warzywnik zadbany, choć muszę przyznać (to oczywiście tylko moje zdanie), że beton zawsze wygląda jak beton, no i cóż, uroku wielkiego nie ma.
Jeśli sprawdza się w użytkowaniu, to najważniejsze. Jednak pomyślałabym o puszczeniu czegoś zielonego na ten beton, żeby go troszkę przesłonić.
Dzisiaj popełniłam morderstwo, pisałam, że mam na tarasie szerszenie, oto jeden z nich żądło to miało jakieś 10 mm
hosty i citronelle w płatkowym śniegu
nowe kwiatki ale nie pamiętam jak się nazywają, podobne do dzwonków