Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Pod Laskiem 16:53, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Monia, ja Ci radzę - Ty nic nie wycinaj, najpierw trzy razy pomyśl.
Wycina się szybko, tylko potem długo trzeba czekać, aż urośnie.
Poza tym masz mnóstwo miejsca do zagospodarowania i uporządkowania, tym się najpierw zajmij.

Do cięcia żywopłotów można kupić nożyce elektryczne. Dziewczyny chwalą sobie (ja nie mam, bo i zywopłotu nie mam).


Małe choinki możesz przesadzać, ale:
po pierwsze, musisz wiedzieć, gdzie chcesz je wsadzić,pamiętając, że one urosną kiedyś duże,
po drugie - musisz pomyśleć, co w ich miejsce wsadzisz.


Wrócę jeszcze na chwilę do Twojej lawendy. Przyjrzałam się jej i wygląda, że jednak z tych zdrewniałych/półzdrewniałych pędów wypuszcza młode. Czyli jest szansa, że cięcie przywróci jej ładny pokrój i zagęści.


Ciężko radzić co do szczegółów, jak się nie zna ogrodu. Próbowąłam się rozeznać po planie, ale mało czytelny jest.

Ale jedno wiem i z czystym sumieniem mogę Ci poradzić.
Te wszystkie małe iglaczki posadzone w trawniku nie wyglądają wcale dobrze. I kłopot masz z koszeniem, bo musisz się koło nich nawywijać kosiarką. A jak urosną duże, będziesz miała las, a nie ogród. Wiem, co mówię, sama tak miałam.
Ja bym je pogrupowała jakoś dookoła trawnika.
Zaraz znajdę, o co mi chodzi.
Pod Laskiem 16:37, 19 sty 2015


Dołączył: 15 gru 2012
Posty: 753
Do góry
Tess napisał(a)


Trójkąt z tej rabatki w kamieniach, tak?

No nie wiem. Mnie się nasunęło od razu, żeby po obu stronach wjazdu
była symetria. Zrobiłabym żywopłot, jak po drugiej stronie. I zasłoniłoby parking.





troszkę mnie też drażnią ten cały rząd sosen nie wiem czy coś wykombinować tak mi się zamażyło żeby część malutkich choinek przesadzić a sosny duże uciąć z dołu i pod nimi coś nasadzić
Pod Laskiem 16:22, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Dlaczego myślisz o wycięciu w przyszłości tego żywopłotu?
Pod Laskiem 16:20, 19 sty 2015


Dołączył: 15 gru 2012
Posty: 753
Do góry
Tess napisał(a)
Monia, lawendę trzeba koniecznie ciąć, inaczej staje się brzydka i słabo kwitnie.
Zobacz, jak swoją tnie Magnolia, specjalistka:


Obawiam się, że Twoja jest już za mocno zdrewniała, może już nie wypuścić nowych łodyżek z tych zdrewnianych łodyg.
Tym bardziej zrób z niej sadzonki.


Piękne poduchy ma z tej lawendy spróbuje ze starej nowe sadzonki napewno szybciej pójdzie niż z nasionami Co do żywopłotu nie wiem. Koło żywopłotu po drugiej stronie też rosną choinki i chyba zasadzę na trójkąt choinkami żeby nie było takiego dziwnego pasku albo iglaczkami różnymi i żeby było symetrycznie to z drugiej strony też iglaczki a kiedyś żywopłot wytnę jak choinki podrosną
Dla odmiany czas na zmiany... 16:04, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
No do Ogrodów.
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 15:53, 19 sty 2015


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
olu dziękuję kochana jesteś naprawdę kochana.
tak w to patrzę i sobie myślę że Tess ma dobry pomysł. wisoną nie zabiorą śłońca, dać po dwie sztuki na stronę i podsadzić bodziszkiem czerwonym?
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 15:47, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Ale nie zasłania.
Wysokie miskanty posadź, będą pasowały do reszty ogrodu. A wiosną nie zabiorą śłońca.
Albo ten żywopłocik cisowy.
Tak się przyglądam temu misiu i wydaje mi się, że owa przesłona winna być bliżej (czyli dalej od szklarni). Tak w linii rabaty z drzewami.
I chyba wówczas nawet mogłabyś się pokusić o graby czy inne drzewa.
Pod Laskiem 14:49, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Monia, lawendę trzeba koniecznie ciąć, inaczej staje się brzydka i słabo kwitnie.
Zobacz, jak swoją tnie Magnolia, specjalistka:


Obawiam się, że Twoja jest już za mocno zdrewniała, może już nie wypuścić nowych łodyżek z tych zdrewnianych łodyg.
Tym bardziej zrób z niej sadzonki.
Pod Laskiem 14:40, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
monia napisał(a)
Macie jaki pomysł na wjazd ? Może zrobić to w kształcie trójkąta w kierunku do drogi ? z brzozą będziemy musieli się pożegnać trochę nam przeszkadza jak jakiś ciągnik albo większe auto ma wjechać




Trójkąt z tej rabatki w kamieniach, tak?

No nie wiem. Mnie się nasunęło od razu, żeby po obu stronach wjazdu
była symetria. Zrobiłabym żywopłot, jak po drugiej stronie. I zasłoniłoby parking.


Pod Laskiem 14:31, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Lawenda da radę.
Zobacz, ile osób już sadzonkowało:
https://www.ogrodowisko.pl/forum/search?utf8=%E2%9C%93&q=sadzonki+lawendy&search_in=posts&commit=Szukaj
Wejdż sobie do nich i popatrz.
Dla odmiany czas na zmiany... 14:22, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Ruch fizyczny wyzwala endorfiny - hormony szczęścia (chyba nic nie pomyliłam), dlatego tak lubimy narobić się w ogrodzie i dlatego też tak tęsknimy za wiosną - bo urobione będziemy szczęśliwe!
Dzięki, Beatko za radę. Wrzuciłam do tematycznego.
A kiedy Ty się przenosisz?
Pod Laskiem 14:21, 19 sty 2015


Dołączył: 15 gru 2012
Posty: 753
Do góry
Tess napisał(a)

Co chcesz rozmnożyć: róże czy lawendę?
Można rozmnażać i to, i to. Róże z patyczków (ja nie próbowałam, ale dziewczyny na forum i owszem). Lawendę - z gałązek po cięciu. Łatwo się ukorzenia.

A jakie nasionka czekają w lodówce?



Róże udało mi się chopiny rozmnożyć z lawendą się zastanawiałam czy da rady. W lodówce lawenda z pisakiem tak jak na opakowaniu według instrukcji nasionka później po 40 dniach do wysiania
Pod Laskiem 14:17, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
monia napisał(a)


Z różami będę próbować i z lawendą chcę moje krzaki stare rozmnożyć, tylko nie wiem czy tak można ze starych krzaczków kupiłam też nasiona czekają w lodówce z piaskiem 40 dni zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. A ty Aniu masz jakiś kawałek ziemi do grzebania ? Pozdrawiam serdecznie

Co chcesz rozmnożyć: róże czy lawendę?
Można rozmnażać i to, i to. Róże z patyczków (ja nie próbowałam, ale dziewczyny na forum i owszem). Lawendę - z gałązek po cięciu. Łatwo się ukorzenia.

A jakie nasionka czekają w lodówce?
W moim małym ogródeczku - Dorota 13:43, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Dorotko, Beata napisała u mnie, że perowskiej jest tam 22 sztuki.
Zdrówka życzę
W Gąszczu u Tess 13:42, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Dzięki za radę, Beatko, już wrzuciłam do stosownego wątku.
Tam, gdzie jeże mówią dobranoc. 13:11, 19 sty 2015


Dołączył: 27 paź 2014
Posty: 6326
Do góry
Tess napisał(a)
To też moje miasto, Waldku
I nawet z tej samej strony - Puszcza Kampinoska ode mnie rzut suchym beretem.
Fajnie, że założyłeś swój własny watek.

Jeże w tytule Twojego wątku przypomniały mi problem, z jakim się od niedawna borykam.
Czy jeże mogą zatruć się niebieskimi granulkami na ślimaki albo ślimakiem, który zjadł takie granulki?
Miałam w tym roku plagę ślimaków i przyznaję - stosowałam granulki. A potem ktoś powiedział, że szkodzą jeżom.

Bardzo szkodzą jeżom, jeże umierają w strasznych cierpieniach !!!
W Gąszczu u Tess 12:55, 19 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Sprawa jest, potrzebuję porady. Pomóźcie, proszę.

W ogrodzie pobabcinym rośnie wielka grusza. Cudna jest, stara, wysoka. Rośnie na pociechę moją (gruszki smaczne miała) i ptaków, które w jej gałęziach schronienie znajdują.
Jednak od kilku lat jest zainfekowana rdzą gruszy (chyba), a w tym roku infekcja była tak nasilona, ze liście zbrązowiały już w lipcu. Owoców nie miała wcale (nie pamiętam, czy wiosną kwitła).

Czy jest jakiś sposób, żeby ją wyleczyć? Tak nie chciałabym jej wycinać.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies