MAdziu, jestem pod wielkim wrażeniem, że Ci się chciało!
Wariactwo na początku było Na szczęście doszłam do tego co kocham najbardziej w ogrodzie i cóż dużo mówić-kocham moje trawy i myślę jak by tu jeszcze bardziej się zatrawiszczować
Dzięki Kochana
Altana to temat na następny rok, teraz tylko słupy i zadaszenie. Szczerze mówiąc za bardzo nie mam koncepcji na wnętrze ale niech tylko minie ten świąteczny szał i zabieram się za planowanie
Polinko ja lubię zimę
Gdyby śnieg utrzymał się do świąt to byłoby cudownie.
A że zima do mnie przychodzi wcześniej to fakt. Niby rzut beretem do Warszawy, a prawie jak w Suwałkach.
Ale masz śliczny avatarek, świetami zapachniało.
Umowil się i nie był, bo na śmierć zapomnial, potem ciężki kontakt, wybrałam innych. Tak bywa. Pezy okazji mam zmienianą balustradę na balkonie.
Macham