Jestem z powrotem
Oj dużo dzisiaj znowu nadziałałam.
Po pierwsze posadziłam hosty, Kanny Wyoming, Śniedka.
Tu widać hosty, kanny za małe, a śniedkowi zapomniałam zrobić zdjęcie.
Jak widać są tu też żurawki, nabliższa to Obsydian, Serduszka i Rosa rugosa.
A śniedek w domu wyglądał tak:
Potem wysiałam do donic Sanwitalię i Komosę rózgową, a do gruntu Minę lobata. Zobaczymy co wyrośnie, bo jak wiadomo z sianiem to zawsze loteria.
No a potem zrobiłam 'kapliczkę' dla hiszpańskiego dziadka. To stara rzeźba przywieziona z Hiszpanii, zawsze pilnuje mojego ogrodu.
Chyba pasuje do mojej obudowy ? Deseczki zostały mi z budowy płotków, więc teraz dziadek ma domek