Tulipany... Zupełnie zapomniałam, że tyle ich posadziłam. Nawet nie pamiętam jakie będą miały kolory. Ciekawe czy ten spełni obietnicę czerwieni?
A tu miała być kompozycja biało-"czarna". Na razie jest coś a la fiolet-krem. Zobaczymy co się będzie działo w temacie.
Czy te szafirki miały być białe? (Chyba pora na założenie ogrodniczego notatnika).
No i grujecznik zaczyna pokazywać swą nienachalną urodę.
PS. Weroniko, dziękuję, że zaglądasz. Jesteś niezawodna!