No niestety nie Plany wzięły częściowo "w łeb", bo znalazły się inne priorytety A w domu jeszcze trochę zostało rozsady. Przyszły tydzień koniecznie trzeba trzymać się planu
Sadzenie w deszczu, skąd ja to znam? - wczoraj cały dzień sie chmurzyło - padało jak dojechaliśmy na targi, z powrotem nie padało, posiedziałam w domu nie padało, Karolek zasnął i mogłam iść do ogrodu - zaczęło padać i skończyło jak z M skończyliśmy robotę