Nie widać, żeby była zachwaszczona, to raczej ta nasza bardziej była, bo już żyto na niej rosło, ale dzięki Kochane za radę co ja bym bez Was zrobiła?!
Asia!
Nie wiem, kiedy tu zaglądniesz, ale jakoś musimy się umówić. Jak obiecałam, tak zrobiłam. Przygotowałam dla Ciebie troszkę sadzonek. Mogę Ci to podrzucić gdzieś w Niepołomicach. Pracuję od 8 do 16 i w zasadzie mogę w każdej chwili wyrwać się na chwilkę. Pozdrawiam.
ta rabata odchodzi powoli do historii z jednej strony szkoda, ze to tak krótko trwa, ale z drugiej - już czaja sie następcy
tu też juz szał kolorów powoli się uspokaja; na przykład szafirki przekwitły, zostały tylko takie sztucznie zapóźnione, które z Keukenhof przywiozłam te czerwone plamki to kwitnący po raz pierwszy od trzech lat rh, którego wyciągnęłam spod sterty gruzu budowlanego i reanimowałam. Ma w tym roku bardzo dużo kwiatów, ale musi się jeszcze zagęścić, bo taki drapakowaty nieco jest
zaczyna natomiast rabata po drugiej stronie, z późnymi odmianami Queen of Night, Continental i Rosalie