A więc nie poddam się może się w końcu ktoś odezwie ) chciałbym zacząć zmiany powoli przy takim wielkim metrażu nie zrobię wszystkiego na raz i zależy mi głównie na skalniaku i tym co z boku po prawej co o tym myslicie ? co mozna by tam zmienic ulepszyc? dosadzić ? wyciać ?
Ja o podlewaniu nie muszę myśleć dopiero dzisiaj był słoneczny dzień, do tej pory deszcz i zimno. A jak trawa od tego urosła, powinnam skosić, ale kosiarka zdechła
To jest super, jaki klimatyczny płot
A ten jakby chciał mnie pożreć
Wypatrzyłam u Ciebie moje ukochane heliotropy, co roku kupuję, raz nawet próbowałam zrobić sadzonki z nasion, ale jakieś małe wyszły
moje jukki bardzo ucierpiały tej wiosny, koty urządiły sobie w nich WC - czym te paskudy odgonić.
Trawa na tej starej cześć ogródka jest w całkiem niezłym stanie
moje mikroskopijne bukszpany ale kiedyś będą piękne kule
trzmielina
hosty też mają się nieźle
i jeszcz jedna sztuka, która nosi nazwę "Twilight" - mam słabą głowę do nazw ale ta szczególnie utknęła mi w pamięci bo nazywa się tak samo jak konik mojej córki, a przywiozłam ją z Gardenii
świeże nasadzenia żurawek i maków
i ogródek ziołowy - szczypior, melisa oregano, mięta i setki nasionek rzodkiewki (moja córka zawsze dostaje w zaprzyjaźnionym sklepie ogroddniczym jakiś prezent od pani sprzedawczyni - tym razem był to woreczek z nasionami rzodkiewki i czekam tylko jak pojawi się ona miedzy makami żurawkami i innymi kwiatami