My byliśmy w Keukenhof kilka dni wcześniej niż Marzenka. Mniej więcej tydzień wcześniej. Sporo tulipanów było jeszcze w pąkach. Musze przyznać, że Keukenhof naprawdę warto odwiedzić. A teraz zdjęcia.
tak ... bo Adamo skończył statek ... szczerze przyznam ja tych statków nie lubię bo on godzinami te popierdółki lepi ... szlifuje i takie tam a trawnika nie ma ... no ale skończył ... chodzi dumny jak paw ... a ja podstępem wytargowałam ala kominek ... no oczywiście mogłabym go nie mieć ale skoro można na nim tego statka postawić to mogę go dostać w prezencie ... no nie
a tu miałby stanąć
a obok drewniana donica ... żeby o kfiatku było ...