Agnieszko, dziękuję, ale gdzie tam pięknie, szaro i łyso, do tego mam świadomość, że nadal mam tak strasznie mało roślin.
Joasiu, ja zaczęłam od malutkiej kępki niedźwiedziego futra w ubiegłym roku. Ta trawka rozrasta się błyskawicznie. Takie cudne zielone poduchy
Joasiu, bardzo lubię Twoje komentarze, bo zawsze coś miłego napiszesz, a ja mam świadomość, że przy Ogrodowiskowych wspaniałościach, to u mnie 'bida z nędzą'. Ja już nawet przestaję oglądać cudze ogrody, bo od paru dni chyba mi depresja ogrodowa grozi

))))
Ale coś tam kwitnie, coś tam się zieleni...