Oby się tylko dało wejść do ogrodu, co tam kondycja. A w piwnicy...trochę nowego jest.
Trzy piwonie, w tym 'Green Halo', irysy syberyjskie, kilka nowych odmian naparstnic, lilia nepalska (zimowana, ale widzę, że się podzieliła, miła wiadomość), przeróżna drobnica, no i mekonpsy.
Wreszcie udało mi się je kupić.
i odpukać, próbuję je dotrzymać do czasu, kiedy będę mogła posadzić je do ogrodu.
Ania, no pewnie, że przeczekamy! Lubię twój entuzjazm
byłam w biedronce, mają rh, niestety bez nazw tylko z etykietami z kolorem kwiatów... cena 19,90, są takie sobie...
i jeszcze jaskry po 4,90 w kilku kolorach
No co tu ukrywać lepciej by Ci było, na pewno więcej prywatności...u mnie na wprost tarasu też ogrodzenie... sąsiada i to bez żadnej zielonej osłony, też kombinuję jak zasłonić...buziam i julciam wieczornie
Biedne te boćki takie zmarznięte i głodne.
Ja jak zobaczyłam, że bocian wrócił na gniazdo to już byłam pewna, że śniegu już nie będzie. A tu dalej śnieg....