Ta rabatka jest nowa, zrobiłam ją miesiąc temu, jeszcze tu dużo brakuje ale coś już tam rośnie.
Wiśnia umbra ma ciągle zielone listki, uwielbiam te drzewka
Serby a pod nimi malutka jeszcze hakone
A z innej beczki:
Zabrałam deski spod "altanki" i zastanawiam się czy trawy będą tam chciały rosnąć bo jest cień. Mi się widzi,że chyba hortensje Anabel miałyby tam najlepiej, tymbardziej że jest lepsza ziemia wzbogacana co roku opadającymi liśćmi jabłoni i jabłkami. Trochę też rozjaśniłyby ciemne miejsce. Trawę może bym dała w narożnikach. A wsadziłam tam cisowej gałązki, które w wiaderku zaczynały nieładnie pachnąć...ciekawe czy coś z nich będzie. Nie ma nic do stracenia
Właśnie co do dzielenia traw, to są różne opinie na temat ich dzielenia jesienią. Trzeba próbować.
Mnie się wydaje, że strasznie powoli ten swój kawałek ogarniam. Ale ważne, że idzie do przodu.
Jak już się przyjął to urośnie. Z moich siewek tylko jedna miała kwiaty w tym roku, więc też czekam na przyszły sezon.
Pewnie tak. Coś na pewno spadło na ziemię.
A ja wycięłam prawie całą szczeć, bo co raz to nowe jej siewki różnej wielkości znajduję - jeszcze pewnie z zeszłorocznych nasion. Ta to nawet w trawie wykiełkuje.
I mam w tym roku wysyp siewek ostrogowca. Jeszcze nie wiem, co z nimi zrobię.
Iwonko trzcinniki są super. Delikatne wiechy, a widoczne z daleka. Do rozmnożenia.
Tak ogarnięte to u mnie nie jest, co zresztą widać na zdjęciach. Niektóre miejsca zarastają ponownie, niektóre się bronią. Roślinek tylko przybywa, by w różnych porach roku było czym się cieszyć. A że trzeba je gdzieś posadzić, to kolejny kawałek powstaje...
Będą nowe kupiliśmy i robimy drewno, u eM zamówiłam plastry, w sumie to sam się pytał, czy chcę i żebym coś wymyśliła pomysł już jest tylko czas by to ogarnąć, sami tniemy, eM wczoraj ciął a ja obsługiwałam łuparkę, nawet mi się podobało
U mnie ostatnio nieogrodowo. Ale nie tak zupełnie. Nabyłam w sobotę borówkę amerykańską Bluecrop i Bluegold. Zainspirowana przez Judith. Przez weekend zdobi donice, w tygodniu posadzę w lekko zakwaszoną ziemię. Czy one znoszą półcień, czy lepiej na pełnym słońcu?
Znalazłam też chryzantemę w złocisto-bursztynowym odcieniu, jakie byłyby efekty posadzenia jej do ziemi? Przyznam, że nie mam z tym doświadczeń.
Gosiu ten rdest i zawilec to hit tego sezonu. W zeszłym roku czekałam żeby się zadomowił i rewelacji nie było. Sadzonkę miałam od Madzi, u niej był piękny i wysoki a u mnie ciągle mały. Wreszcie się doczekałam
Zdjęcia Desdemony dla Agi.
Tu aparatem:
Tu komórką:
Jednak trudno uchwycić kolor. Nie jest w odbiorze taki różowy, jak na zdjęciach ani taki różowo-kremowy. W kontraście z bielą kosmosów może się wydawać, że tak nie jest .