Blaski i cienie nowego życia
20:56, 14 sie 2022
Wyjątkowo w tym roku latem dało się podziałać po deszczach. Czas miewam, gorzej z siłami. Już 10 lat dłubię i końca nie widać....zaczyna mnie to dołować. Nie wszystkie miejsca mi się podobają, więc ciągle zmieniam. Ostatnio z traw podoba mi się najbardziej sessleria więc znów wyciągam kępy, dzielę na drobne. Czas już decydować się na ostateczne warianty
