EMie Anitki koniecznie musisz kupić większy piekarnik, to przecie strata czasu tak czekać na swoją kolejkę do pieca....poza tym takiego Skarbu jak Twoja Żona, to ze świecą szukać, ileż Ona ma cierpliwości do pichcenia, zdolności do ozdabiania swojego otoczenia, a o cierpliwości i zapale do ogrodu nie wspomnę....dlatego większy piekarnik musi być...jestem za - to mówiłam ja Julita- jeszcze nie ogrodnik
Anitko placuszek przepyszny....chciałam poczekać na chlebuś, ale już nie mam gdzie zmieścić, bo siem objadłam...dziękuję
...i już po krótkim wypoczynku.... niestety czas wracać do pracy i obowiązków....tylko kiedy będzie wiosna ?? bo baterie naładowane, chęci są i projekt czeka na realizację....
...kilka fotek z miejsca w którym byliśmy z Żonem...niestety w taką pogodę palce zamarzały podczas robienia zdjęć a i spacery też zresztą mało przyjemne...
na szczęście nie tylko ja obkupuję się w roślinki w Biedrze
z tym hartowaniem, to na razie aura na to nie pozwala! zimnisko takie, że nie ma co wystawiać tych biednych roślinek-szkoda ich!
pozdrawiam
To jest dobry pomysł, tylko myślę, że te koła powinny być większe, bo rabaty robią się nieproporcjonalnie duże. Powiększ troszkę te koła - trzeba będzie trawnika dołożyć.
Ciężko takie wielkie rabaty obsadzić.
Agnieszka nie musisz kombinować wystarczy sam pióropusznik strusi bo za 5 lat będzie tam tylko i wyłącznie pióropusznik chyba że masz odmianę Nana która nie wypuszcza rozłogów
same byliny to trochę mało ale połączenie hortensji bukietowych żurawek i funki to wg mnie efekt i praktycznie samoobsługowa rabata
Wiosna jakoś nie przychodzi !
tymczasem postanowiłem zasadzić przyniesione z Puszczy nasionko dębu
Żołądź był zamarznięty na kość i myślałem że nic z tego nie będzie