Miniaturowa horti, szafirki, hiacynty i jedne żonkil (drugi złamałam..) czekają na Wielkanoc. Na razie malutkie, czekam aż troszke podrosną będą stały na komodzie przy stole.
Mi też sie zamarzyły. Horti na razie w ogrodzie zimowym stoją - chłodniej niż w salonie a zdecydowanie cieplej niż przed wejściem. Niech no sie tylko ociepli pójdą przed drzwi wejściowe