Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku...
19:46, 15 mar 2013
Witaj Weroniko, oj bardzo lodowate u nas dziś szaleństwo. Ciężko znoszę. Ale słucham właśnie muzyczki Chilli Ladies. Dzięki
Dasiu, cóż począć, damy radę przeczekać.
Kasiu, ja przedzierałam się do pracy trochę dłużej, bo auta nie dało się z garażu wyprowadzić.
Fotki zrobiłam, bo po południu, po ciężkiej zaprawie przy odśnieżanianiu odpuściłam wszystkim obowiązkom. Chyba wyskoczę jeszcze teraz zrobić kilka zdjęć, ciekawie nawiało. Popatrz.
Dasiu, cóż począć, damy radę przeczekać.
Kasiu, ja przedzierałam się do pracy trochę dłużej, bo auta nie dało się z garażu wyprowadzić.
Fotki zrobiłam, bo po południu, po ciężkiej zaprawie przy odśnieżanianiu odpuściłam wszystkim obowiązkom. Chyba wyskoczę jeszcze teraz zrobić kilka zdjęć, ciekawie nawiało. Popatrz.
