Normalnie się nie tnie jesienią, ale "miasta" tną, nie patrzą na nic, w takim celu ważnym można - to dzika róża odporna i nic jej nie będzie.
Ocet nie zadziała myślę, że na kostkę może to być słaby sposób, ale spróbować można. Podgrzej, niech będzie gorący i skoncentrowany i dodaj dwie krople płynu do mycia naczyń.
Można. Ziemie jest ciepła, lepiej się teraz przyjmą niż na wiosnę.
Wczoraj upolowała całą rodzinę myszek (jak mi było ich szkoda jednak), ale zadekowały się pod workiem z żytem Żyto się wysypało niestety. Worek pogryziony.
Nasz Irenko jak jestem we Wrocku mam czas wyliczony.Koło okien Ewy przejeżdżam i pędem dalej.
Też mam takie podejście do ogrodu.
Cebulowe nie dosadzam hahahahahahaha - widziałam zakupy
Jak się ciesze że inwencja się znalazła
No wiedziałam że spodoba Ci się - ja byłam kiedyś jak kwitły azalie pontyjskie - zapach, zapach ..
No nie dajmy się wrobić w moc roboty ale jak, ja posadziłam mało do doniczek, sporo do grunty i jeszcze mam koszyczki do wkopania.
Masz rację lepiej sadzić do donic niż do gruntu - muszę to zmienić .
No i co dalej z tą paczką? a ja myślałam że to się nie dzieje
A jak będzie z wietrzeniem latem, tylko jeden mały wywietrznik na górze? Widzę że są jeszcze z boku, ale ile? czy są na "przestrzał? Może z tym być problem przy tym kształcie budowli, bo temp. sięga plus 60 stopni w słoneczne dni.