Nostalgiczny ogródek shabby chic
14:48, 11 lut 2013
Kolejnym przypadkowym zwierzakiem był jeżyk który obudził się w środku zimy. Mąż go przybiósł i trzymaliśmy do wiosny. Jadł rozdrobnione mięso i kocie chrupki , pózniej łapaliśmy mu dżdżownice .Jedyny minus że przywiązały się dzieci i nie chciały go wypuścić. Przekupstwo zawsze działa, więc za wypuszczenie jeża przyszedł "wielkanocny zajączek" i zbiegły się wszystkie zwierzaki 
