Grzyby
są przy 4 krzakach porzeczki jutro jajecznica
A mnie w tym roku nie udało sie spotkać smakowitej Płomiennicy zimowej, zimówką aksamitnotrzonową również zwaną
Wypadałoby soldniejszy rekonesans zrobić
Basiu one są u mnie na ogrodzie
Wiem, Aniu, wiem. Już w ub.r. na porzeczkach ci owocowały.
Ja szukam ich w pobliskim parku.
Wyobraź sobie, że właśnie dzisiaj na kępkę trafiłam. Zmrożone całkiem i brudne bardzo były, ale i tak je zabrałam, porządnie umyłam i... usmażyłam z jajkami
Wiem już gdzie rosną i co roku będę tam zaglądać
Niestety mam kiepskie zdjęcia pustyni i w zasadzie zero wyboru.
Taki pomysł na żywopłot. Łączenie świerka serbskiego z tują aureospicata.
Tak może wyglądać po ... wielu latach
Narożniki (lewe) działki również po latach . Z tym, że będzie dłuższy pas świerków może po 7 w jedną i w drugą stronę. Jak rozrysuję to może się okazać, ze świerków musi być więcej bo działka ogromna.
Narożniki prawe. I tutaj tak samo jak wcześniej ilość tuji oczywiście większa.
Bez dobrych zdjęć nie da się tego dobrze pokazać.
A po prawej stronie może być odwrotność. Świerk tam gdzie tuje a tuje tam gdzie świerk. Wypadnie to akurat tak, że w przyszłosci świerki będą na przeciwko okien sąsiadki i nie będzie nam kukała . Zresztą ona również ma posadzone bardzo wysokie iglaki ( tylko łyse dołem) więc nie będzie mogła narzekać, że przez nasze drzewa ma cień
Muszę sobie to wszystko rozrysować w odpowiedniej proporcji, nanieść budynki i wtedy będę wiedziała gdzie
co posadzić aby tam gdzie chcę mieć słońce nie było w przyszłości zbyt dużego cienia .
Tylko teraz jak gęsto sadzić świerki i tuje? Zależy mi na całkowitej prywatności w przyszłości. Ten pas po lewej stronie ma aż 115 m, tył ok. 47m ( tam mamy dodatkową bramę ) i prawa strona ok. 113m.
Sylwia pomysł ze świerkami przy składziku i drewutni super. Dzięki wielgachne
Kochaniutkie ....cieszę się, że Wam się spodobał mój drapieżnik.... może i wzrok trochę gamoniowaty, ale widać dostojeństwo...
Hogata...proszę, proszę kolejna mistrzyni świetnych tekstów ... Ależ się uśmiałam.. liczę na przyjazd tego notatnika i saperki......
Lux coś tam nie wiem czy pachnie, bo rośnie w różach...... trudno tam podejść, a co dopiero wejść i powąchać
Chyba na wszystko odpowiedziałam ... sorki, że nie każdemu z osobna, ale czasu brak...terminy gonią..... trza pracować ....
Ciemiernik rośnie za runianką, a koło perukowca.... runianka by trzymała ładny pasek jest w ograniczniku posadzona ..
Tak t owygląda.. jakoś lepszego foto na szybko nie potrafię znależć..
Porobiłam kilka projektów i.... nadszedł mąż.... spojrzał na wszystkie i stwierdził, ze miały być iglaki a ja tu coś ćwiczę. Więc zgodził się ewentualnie na taką wersję.... minimalistyczną... nie wiem co o tym myśleć. Myślałam że uda mi się wrzucić tu kilka gatunków roślin...
Zastosowałam: Cis pospolity 'Elegantissima' i znalazłam hortensję drzewiastą, ale nie wiem gdzie taką dostanę (mówię o zakupie takiego drzewka jak widać dość wysokiego)?
Moje Drogie niezawodne Koleżanki... (tu powinnam wstawić z dziesięć linijek, ale każda z Was wie, o kim mówię – no, bo już wreszcie mówię, nie warczę... )
Gierczusiu – nie czuję się przez Ciebie zaniedbana, ale poturlałam się ze śmiechu, że uważasz mnie za „ważną osobę”...
Martusiu – nie ma nic milszego, niż mamusine przytulanko... Już liczę dni do siania cynii
Danusiu moja najmilejsza!!! Kwietna łączka prześliczna! Tylko co to za dziwnego chwaścika wypatrzyłaś na niej? No, chyba, że źle widzę... Co jest zresztą prawdą...
Łabędź mnie rozmarzył, bo sobie przypomniałam nasze wojaże... Ach! A wiesz, że to nasz wspólny łabędź??? Oto dowód...
Basiu – na chwilę, to ja nieraz wpadam, ale wiesz – komputer, mój wróg!
Viva – odmachuję serdecznie, widziałam Twoją goździkową różyczkę, i wpadłam w zachwyt!!!
Miluśka – Ty kameleonie!!! Tobie we wszystkim ładnie, ale najładniej w tym nieustającym uśmiechu...
Bogdziu – serdeczności ślę! Zdaje się, że mam u Ciebie parę bajeczek do nadrobienia... To niewybaczalne!
Jolu – jak miło, że zaglądasz... Pewnie plany nowych nasadzeń masz perfekcyjnie dopracowane i łapki Cię świerzbią do wiosennych robótek? Trzymam kciuki!
Aniu - ...no bo u mnie pusto i nieciekawie... Wypatruję przebiśniegów, których wreszcie posadziłam całą kępkę. Ale po śniegu ani śladu, więc przez co mają się przebijać przebi-śniegi??? Już dawno widziałam Twój nowy avatarek, ale dopiero teraz chwalę! Przy Evereście wyglądasz jak kruszynka. A to mój zimowy Amiś:
Agnieszko mam ją . Kwitnie też bardzo wcześnie, koniec maja. Nie ma tak mocnego zapachu jak tamta.
Moja jest młoda ale zajrzyj do Dzidki i zobacz jaki ona ma okaz.
Ma też spot Nevady Marguerite Hilling, różowa, piękna.
Agnieszko to są róże bezobsługowe