Ha, ha, ha.. wiem, że najlepiej walić między łopatki......bezkarnie........ ..
Gorzej ze studzeniem zapałów wiosennych w lutym.. u mnie od jutra ma samo studzić..... -13 zapowiadają i śniegu praktycznie już nie ma..bo leje cały czas... przyroda za mnie odwala robotę .....
Widać na wodzie jak pada tzn widać warstwę wody na lodzie i krople jak się odbijają...
Będzie suprajz Panie, panowie, chłopcy, dziewczęta i inne stworzenia na tej planecie żyjące - ogłaszam wszem i wobec, że szuuuuuusowałem !!!!!!!!!!!!!!. Zapisałem się na godzinkę nauki z instruktorem - no i godzinka wystarczyła, żebym załapał! I tylko 3 razy leżałem na ziemi! Lubieżnie nieskromnie powiem, że bardzo mi się to spodobało - i jeszcze potem sam pojeździłem 1,5 godziny Jutro też jeszcze pojeżdżę godzinkę z instruktorem, a potem znowu sam Mam nadzieję, że do jutra nie zapomnę tych fffffszystkich technik akrobacji I chyba szuuuusowanie to będzie moje nowe zimowe hobby - potoffałem ten wiatr we włosach i swobodę poruszania się
Zostawiam Wam pachnące hiacynty - takie było jeszcze dwa dni temu
Slicznotka! Chyba przestanę robić postrzyżyny mojemu Kajtkowi. Ale chyba parę razy na dzień fryzurkę poprawiasz? Kajtek spinki i kokardki łapą wyrzuca, nie chce udawać dziewczynki.
Piękne, moje poprzedniej zimy prawie wszystkie wymarzły...
Basiu u mnie tez większośc wymarzła w tamtym roku , nieliczne zostały , za to więcej zdjec im robiłam.W tym roku znów częśc na jesieni wyrosła, jak był śnieg to nie zmarzły ale teraz mogą zmarznąc jeśli bedzie większy mróz.Może jednak nie będzie i będzie sie można cieszyc ich kwiatami?
Dziś jesienna bajeczka ale moze zechcecie ją zimą przeczytac.
W lesie wysokim , w borze zacienionym
wyrósł podgrzybek pod krzaczkiem zielonym.
Dżdżu sie napijał w jesienne poranki
i rósł zdrowiutki gdzieś w rogu polanki.
Po lesie slimak chodził zasmucony,
szedł bardzo wolno, cały zaśliniony.
Jeśc mu się chciało, pic mu się chciało
i coraz wolniej mu się wędrowało.
Znalazł slimak grzybka i cieszy się z tego
dawno już nie jadłem grzybka tak pięknego.
Kapelusz zamszowy w brązowym kolorze
najem sie do syta i napiję może.
Wlazł ślimak na nóżkę i nóżki próbuje.
ach szczęśliwy jestem gdy grzybka smak czuje,
słodki ma on smaczek i żółty kolorek
ale ja od nóżki to kapelusz wolę.
Bożenko jestes niemozliwa......
....obie wersje sa wspaniałe..
Słuchajcie.... słuchajcie .....na spotkaniu w kubusiowie: (miejsce odpowiednie srodek polski i czas fantastyczny wakacyjne nocleg w namiotach nad brzegiem wody) przestawienie-teatrzyku ZIELONA GES czas zaczać
( materiału jest tyle ze kilka spektakli by obdzieliło)........
...aktorzy organizowac sie......
Hej Krysiu!
dawno Cię nie było! Ani mnie u Ciebie
Tak, bukszpany z Łopatek. Masz namiar na gościa? Ja gdzieś zgubiłam nr telefonu, nie pamiętam numeru domu, ale myślę że bym trafiła...
Rh nie planuję, chociaż mam miejsce na przynajmniej 1... jak miałabyś kiedyś ochotę, możemy się razem wybrać wiosną do tego producenta z Konstantynowa - w ub roku ładne duże krzaki po 15 zł kupowałam, o takie (obok Inversy):
pozdrawiam!!
Karolina wybiorę się w tym roku,a Inversa to dla mnie priorytet ,moj M do dzisiaj mi wypomina ,że go jeszcze nie kupiłam ciekawe jak on wyglada zimą
Wyszkolona, że ho, ho... czujcie się przy mnie bezpieczne... trochę z zawałów pokićkałam (podchwytliwe pytanie)...ale krztuszenie zaliczone...
I jako dzielny strażak Sam mogę działać.. jestem wykwalifikowanym firmowym strażakiem i sanitariuszką
Strażak mi się lepiej podoba
Bogusiu mnie też się marzy
...ostatnie twoją bajeczkę o ślimaku przeczytałam i bardzo, bardzo przypadła mi do gustu taka prawda życiowa w niej zawarta...
A drugą z tymi samymi zdjęciami czytałaś? Nikomu się nie podoba bo im do ogrodów slimaki wysłałam. Tylko Ani asc się spodobała ale Ania wiadomo lubi mocne wrażenia.
Bukszpan się pochylił nad trawką ciekawie.
Hortensja swe lico zobaczyła w stawie.
Serduszkami watr poruszył.
Śnieg zasypał kule.
Danusia na swe dzieło popatrzyła czule.
Ptaszki cicho zaćwierkały (aż do mnie doleciało)
że na Ogrodowisku tysiąc stron zleciało.
Za ptaszkami Forum zaszumiało,
że dwa wątki to jest mało......
Więc na nowy poczekamy.....
Wszyscy Cię kochamy
I biegniemy jak do Mamy.
Z nowym kwiatkiem czy roślinką,
z błahą sprawą i nowinką...
Jesteśmy w końcu taką Ogrodową rodzinką
Aniu, zaskoczyłaś jeszcze raz, ładnie rymujesz. Czy udzieliło Ci się po bliskich kontaktach z Bogdzią, utalentowaną niewątpliwie? Czym nas jeszcze zaskoczysz? Za "porady kajtkowe" też wielkie dzięki.
Hej Krysiu!
dawno Cię nie było! Ani mnie u Ciebie
Tak, bukszpany z Łopatek. Masz namiar na gościa? Ja gdzieś zgubiłam nr telefonu, nie pamiętam numeru domu, ale myślę że bym trafiła...
Rh nie planuję, chociaż mam miejsce na przynajmniej 1... jak miałabyś kiedyś ochotę, możemy się razem wybrać wiosną do tego producenta z Konstantynowa - w ub roku ładne duże krzaki po 15 zł kupowałam, o takie (obok Inversy):
Nie, choć przyznam, że moi rodzice prowadzili kiedyś sklep ogrodniczy.
To jedno z moich ulubionych zdjęć mojego "zakątka" - zrobiłam je wczesną jesienią o ... wczesnym poranku.