Ania, musisz się w końcu wybrać i zweryfikować te zachwyty z rzeczywistością
Hansested rostock-róża o wielu twarzach!!!
(wszystkie różyczki w pływającym bukiecie to ta sama róża
Tu jej krzaczek:
Jeszcze ogólny widoczek(tu widać największe chwasty!- jeśli ktoś nie wierzy i chciałby na nie zbliżenie, to w drodze wyjątku mogę cyknąć)
Zaczynają cynie:
Również cieszę się ze spotkania!
Dziękuję za pochwały, lubię "meblować" ogród Planuję jaszcze jedno miejsce wypoczynkowe
A drzwi to wiadomo... znak rozpoznawczy naszego ogrodu.
Dziękuję
Warzywniak kipiał wręcz kwitnącymi sałatami i koprem, ale wiatr wszystko kładł na siebie i wczoraj zrobiłam czystkę
Tu jeszcze na pamiątkę ten busz:
Urocze zdjęcie z sierpówką! Jolu, nic chyba nie napiszę, siedzę pozytywnie oszołomiona po obejrzeniu kolejnych porcji zdjęć. Ty podbijasz las, las podbija serca, takie są efekty uboczne
Słoneczny, świeży i piękny poranek Cudnie jest mieć ogród pod ręką w pracy Monet też tak sądził
Współpodziwiam Zacytowałabym to samo zdjęcie co Wiaan
Wpadła mi w oko fioletowa donica przy ławeczce, czym ją obsadziłaś? Z daleka świetny efekt.
Dobrego dnia, Judith!
Wiaan, porządek jest dopóki liście nie zaczynają lecieć, jeszcze czas .
Nowa rabata ma się dobrze, wszystko się ładnie rozrasta, jeżóweczki kwitną zdrowo. Podoba mi się .
Lecę cyknąć fotkę, to będzie obraz sytuacji .