Wreszcie znalazłam rododendrony po spacerze w Ogr. Botanicznym w Powsinie postanowiłam u siebie posadzić według zaleceń posadziłam pod dębami , podłoże piaszczyste nie rosną jak by m sobie życzyła. ok 8 szt wyrzuciłam bałam się choroby. ....... teraz doszłam do wniosku pewnie za sucho.
A te tnij w baryłę, jak ja tnę swoją daglezję. Po prostu spalinowymi nozycami po całości ciacham. Górą też, ale musisz mieć nozyce na wysięgniku i regulowany kąt cięcia. Ja mam takowe i bardzo nam się przydają do bardzo wysokich zywopłotów.
Te możesz jeszcze podgolić od dołu żeby swobodnie można było pod nimi przechodzić. Można je podrównać i skrócić im obciąc po prostu przewodniki, każde zakończenie gałęzi, aby wyglądały równo i proporcjonalnie. Takie grzyby zrobić i nie pozwolic im rosnąć już do góry.
W tym roku jest nowe nasadzenie , tulipanów nie wykopuję co rok.
Czerwony berberys po zimie 2012r wymarzł, siedział ok. 25 lat.
Wiśnia ozdobna w innej części działki.i nie znam nazwy.
Już po lecie
Gosiaczku,wpisz Hanusię na listę warunkowo-rezerwową.......może jakoś dotrę!
Kuba w roli .....świetny,już za niedługo będzie sam tosty smażył.Niech tylko tata raz czy dwa budyń z nim ugotuje, i pozwoli patrzeć.
Mój domowy ,to i jajko potrafi sobie ugotować,albo usmażyć.Ale to już 7-miolatek.....