Więcej już się nie zatrzymywałam , mgła była momentami tak gęsta, ze nie było widać nic na może 20 m przed autem
wracałam wieczorem i sytuacja podobna, z tym, że doszła ciemność. Nadal jest mgła a na termometrze za oknem jest teraz -18 jak to dobrze, ze już w domku
A tutaj patrząc od strony domu w niepełnej perspektywie:
Borbetko, czy te drzewa po prawej stronie za kulkami danica i lampą to brzoza pożyteczna?
Uwielbiam drzewa ale nie mogę posadzić takich , które docelowo będą wielkie , bo ogród ma 600m2. Masz cudne ogród , ech ile lat minie zanim doczekam się takiego klimatycznego zielonego raju?
Kochana, to jest sad, a to drzewo na zdjęciu po prawej to gruszka, która zresztą jest zawsze chora, bo koło żywopłotu jałowcowego posadzona, a nie wolno. Tak mówiła Maja w ogrodzie.
Witaj,przyszlam i ja sie przywitac i podziwiam Twoj piekny ogrod Cudowny,wypieszczony...
Swietne sa Twoje kule,mysle o zakupie do mojego ogrodu i szukam czegos co mi sie podoba.Twoje mi sie podobaja,pamietasz ich nazwe? Prosze o wyrozumialosc dla laika Pozdrawiam cieplutko-Kasia.
Jolu pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za odwiedzinki. Nowy rok się zaczął dobrą energią więc mam nadzieję, że tak zostanie. Jeszcze raz pozdrawiam
Balkon masz cudowny!!!
Już się cieszę, że znowu na wiosnę będzie kolorowo Bo jesień najczęściej jest złota
Jolu ty się nie boisz bieli to pokaze jak było dziś kiedy około 14 jechałam do pracy mgła niemiłosierna przesuwała się falami, słoneczko tylko zaznaczało swoją obecność..to przy wyjeździe z mojej posesji, widok na południową stronę i sąsiadów
Wszystkie roślinki są do dzisiaj pokryte lodem
Wygląda to niesamowicie, ale czy nie zaszkodzi im takie "lodowe ubranie"?
To malutki jeszcze jałowiec (chyba
Dodaję plan ze stonami świata. Faktycznie zapomniałam, to przez to że ja wiem gdzie jest słońce, a gdzie cień i nie pomyślałam kompletnie, że to nie jest przecież oczywiste dla kogoś kto widzi tylko plan.
U nas w poniedziałek było nietypowe zjawisko meteorologiczne - padał deszcz, który opadłszy na ziemię zamarzał...
cały front domu został pokryty warstwą lodu, droga, podjazd, trawnik i rośliny
szyba w kuchni wyglądała niesamowicie:
no chyba te żeby tylko cebulki nie były przemrożone kilka razy mi nie wyszły, może dałam im zbyt mało przepuszczalną glebę i pogniły chcę spróbowac jeszcze raz
A na Twoim wiciokrzewie mszyce nie ucztują?Wyjatkowo piekny jest. Pozdrówka.
Bożenko pisałam już wcześniej, że ubiegły rok był nieprzychylny dla moich wiciokrzewów i innych roślin, mszyce atakowały z coraz to większą siłą, nic już na nie działało, musiałam dużo łodyg pousuwać, bo były zniszczone niemiłosiernie przez mszyce, a pąkom nie pozwoliły się rozwinąć, dosłownie masakryczna masakra mszycowa była