W cieniu drewnianego kościoła
01:05, 20 sty 2013
Izo, witam Cię serdecznie... właśnie czytam Twojego bloga i talent snucia opowieści podziwiam
Poczułam, że Ci w duszy gra, gdy przeczytałam Twoją "relację" z pobytu u Ewy... Znalazłaś w jej ogrodzie i domu, to wszystko, co tak zachwyca...
Fotografia jest... czym jest dla mnie... czasem mam wrażenie, ze dzięki niej udaje mi się opowiedzieć kawałek świata, mojego świata, takiego jakim go widzę... Lubię, gdy zdjęcia dotyka tajemnicy, rejestruje ją ( o dziwo ). Czyżby, gdyby nie ono, pozostałaby niezauważona ? Ciekawe...
