...na moje oko to ma może troszkę ponad metr albo nawet nie Ania pewnie napisze
też miałam napisać, że ok. metra ale poszłam zmierzyć i rabatka ma w najwęższym miejscu 1,5 m szerokości (miejscami max. 1,7 m) i w lini prostej wzdłuż sosny 3,7 długości.
Danusiu tam rosła lawenda i nie było jej tam dobrze (pewnie przez cień i to miejsce jest trochę w dole).
No to sprawa prosta, wywal lawendę a resztę wg Gosi zrób jak nie wejdzie, z jednego gatunku zrezygnuj
I kolejna (5) - malutkie rabaty przy wjeździe do garażu. Teraz rośnie tam sosna czarna "Brepo" + lawenda. Do zmiany jest lawenda. Zimą wygląda nie bardzo, a latem, też mi jakoś tam nie pasuje. Myślałam o runiance tylko może mieć za sucho. Ale może macie pomysł na coś innego?
A dużo masz słońca tam?
Może rododendron? Zmieściłby się chyba? Jakaś mniej ekspansywna odmiana.
A przed nim ostrokrzew golden gem?
Dziękuję wszystkim za życzenia
Nie przepadam za Sylwestrem, ale Nowy Rok zawsze mnie nastraja pozytywnie. Wszystkim którzy oglądają moje poczynania ogrodowe, życzę by Nowy Rok nie był gorszy od tego który właśnie się kończy...
Ja wiec odpowiem.. pierwszy dzień Iza na 100% jest na "oślej"..bo ona ma pookładane w głowie i siem boja....
Nasza trójka to najchętniej na czarnej..ale czytam , że zamknięta....
Napewno pomożemy po troszku tym co się uczą .... napewno udzielimy jakiś wskazówek i rad.....
Finka widzę, ze harpagan narciarski...wiec napewno z moim synusiem znikną i tyle ich możemy widziec.. ale zawsze można zoobligowac takich by trochę się wykazali zainteresowaniem resztą towarzystwa..a postój przy wodopoju z nerwosolkiem w piersiówce.... napewno zachęci do zjechania na niebieską czy oślą.. bo proponuję, że tylko tam jest przydział kropelek