Wyrzuciłam bodziszek spod oczka, dałam małą sadzonkę szałwii Tricolor - karton ograniczy parowanie i roślina szybciej się zadomowi.
Ta roślina lubi słońce i jest zimozielona.
Nie bardzo będę mogła poszaleć z obsadzaniem odzyskanych miejsc, są za małe, niewiele się zmieści
A moje pomidory oszalały, taka ilość owoców jest na wszystkich 23 krzakach
Musiałam dać do podparcia patyki, a i tak nie trzymają pionu.
A pierwsze owoce zjedzone
Zapomniałam dziś zrobić, ale mam takie z początku sierpnia. Ma tak jakieś półtora metra wysokości, może trochę mniej. Taki jak dla mnie ładny, w sam raz krzaczek. To są tegoroczne odrosty.
Grażynko, właśnie skończyłam ostatnia dostawę pakować do słoików. Jutro jadę po następną partię. I to będzie przerwa do następnego wysypu. W tym roku obrodziło w jednym czasie.
Dzielę się z sąsiadami, z rodziną, a dla mnie zostaje wekowanie nadmiaru. To i tak dużo, ale jak wnuki wpadają zimą to ciągle pytają o soki. PÓKI drzewa owocują, to nie likwiduję, a potem, będzie co będzie.
Zdjęcia z upalnego lata to tylko wybrane ujęcia. Reszty nie da się pokazać. Ogród wymaga nadal poprawek nasadzeniowyvh
Dziś ścięłam liliowce żółte, pomarańczowe kwitną dłużej bo zaczynają i kończą jako ostatnie. Ścięte też są kwiatostany śmiałków.
Z traw najpiękniejsze są teraz molinie i prosa. Potem dojdą rozplenice.