Wczoraj byłam. 21 maj- posadziłam pomidory- 15 szt. Reszta dojdzie następnym kursem.
Truskawki rozparcelowane. powinnam chyba powiedzieć- skomasowane, bo wyszły mi 2 rządki po 10 szt. i kilka szt. poszło do donic, będą w szklarni. Jest późna pora, ale wysiałam obok rzodkiewki, może się zawiążą na biało-czerwono.
Do uporządkowania pozostały 2 rabaty.
Straty są, borówek w tym roku będzie tyle, że jedzenie ich mi nie zbrzydnie. Duża część zeszłorocznych przyrostów zmarzła podczas ostatniego mroźnego podmuchu. Trudno, będę jeść maliny. Poza tym ogród cieszy, bo kwitnie jak zwykle. Aktualnie orliki, rodki, azalie niezapominajki, startują hosty, i róże się budzą.
Zdjęcia będą później. Spodziewam sie gości, wybaczcie.