Od września rabatkę stroiły przede wszystkim trawy, nie spodziewałam się, że od maja tak urosną, kupiłam je przez internet jak miały ledwie 3 listki. Nie mając wcześniej doświadczenia z trawami byłam pewna, że nic z nich nie będzie a tymczasem zrobiły się naprawdę duże.
I moje ukochane róże (Chopin) - musiałam je mieć, strasznie mi się podobają.
A teraz mój widok z okna
Tak jak obiecałam ciąg dalszy losów rabatek przy ognisku
Marzec i kwiecień 2012 rok- nareszcie wiosna, rozpoczęłam sadzenie według planu zimowego- to była dopiero radocha
byliśmy wreszcie na świątecznym kiermaszu w moim ulubionym centrum ogrodniczym. Żałuję, że nie zabrałam aparatu. Bardzo było fajnie, kolorowo, bardzo dużo róznych fajnych rzeczy, najczęściej zrobionych ręcznie przez różne zdolne osoby. Zakupiłam jeszcze jednego aniołka na choinkę - no nie mogłam się oprzeć:
a tak wygląda w blasku choinkowych lampek:
do tego dwa słoiki dżemów domowej roboty - morelowy i pigwowy oraz malutkie gwiazdy betlejemskie na wigilijny stół. Takich jeszcze nie widziałam - zupełnie białe:
Życzę Danusiu Tobie,całej Redakcji ,Społeczności Ogrodowiska,naszemu wspaniałemu Forum
Spokojnych,radosnych i obfitych Świąt Bożego Narodzenia .
"Bóg się rodzi moc truchleje..."
Na wątku również umieściłam,życzenia - zapraszam str 345
Małgoś, Kasiu ....
Małgosiu, nigdy nie mów nigdy... może kiedyś i do mnie Cię przywieje ...
Kasiu.. nie mam czasu na przygotowania..... u mnie będzie na ostatnia chwilę.. a do wianków i dekoracji nie mam talentu, wiec nawet nie próbuję robić i stroić.. musi wystarczyć choinka i lampki w ogrodzie
Dziś służbowo byłam na wycieczce na naszych okolicznych górkach.. zostawiam wam widoczek.
Kasik778
U mnie zgodnie z tradycją choinkę ubiera się w dniu wigilii Świąt Bożego Narodzenia.
Może kiedyś zacznę ubierać ją o jeden dzień wcześniej,żeby było mniej prac końcowych,ale ostatnio byłam wierna zwyczajom .Pomysł Niemcom się udał
To wychodzi na to,że ja nie uwiłam jeszcze żadnego wianka,ani też nie błyszczy u mnie to co w tych świętach najmniej w sumie istotne.Choinka dla mnie to element doświetlacza na krótkie,zimowe dni .Pachnący gość ,który z pewnością przykuwa moją uwagę każdego wieczora,kolejnego po gwarnych świętach i pozwala na refleksję i zadumę .Jest ważna,cieszy oko,ale może jej nie być,ważne ,żeby do domu chciał zawsze zajrzeć On
Pozdrawiam cię serdecznie
Jolu,wizyta u ciebie to sama przyjemność.
Bozenko,4go stycznia mam montaz kuchni,potem w którąś sobotę zapraszam z dziewczynami z fo ,weżmiesz Marzenke po drodze, zrobimy sobie małe spotkanko,a przy okazji pojedziesz na działkę do siebie.
Aniu,jakoś nie jestem miłosniczka irysów.W tym roku kupiłam 2 kolory holenderskich,podobno nie trzeba wykopywać.Te zwykłe tez mam,ale one u mnie marnie kwitna,miałam najrózniejsze kolory i w tym roku kwitły wszystkie na fioletow,nie wiem co sie stało z innymi.