A oto nasz pomysł na karmnik. Wykonany ze szczapy drewna do kominka.Na górę jako okap przybiliśmy korę, której dużo przy przetwarzaniu drewna.
W karmniku tym goszczą sikorki,wróble, kosy i uwaga dzięcioł- nie uwierzyłabym gdyby ktoś mi powiedział,że dzięcioły wyjadają z karmnika. Ciekawe czy go dojrzycie-zdjęcie niestety kiepskiej jakości. Pozdrawiam
Do poddasza brakuje ....zrobionego poddasza i schodów Zamontowanych schodów, ale to kolejna demolka w domu........ i kolejny wydatek... wiec czeka na swoją kolej..... schody już są
A to obiecany widok śladu sierpówki odciśniętej na szybie....
I to jest wada wielkich przeszklonych powierzchni..... czasami nawet naklejki z drapieżnikami nie pomagają, jak wystraszone przed jastrzębiem ratuje życie.. nie widać wtedy naklejek
Aniu, a co Ty tam masz pod parapetem? Kapelusze?
Wybacz wścibstwo, alem się zaciekawila.
Grabulki kochan... tłumaczę cały czas.. to są elementy schodów co to miały być zamontowane przed spotkaniem ogrodowiska, ale nie zdążyliśmy.... nie mam gdzie tego złożyć, wiec leży w chałupie....
Te kapelusze to to pod każdym stopniem widoczne... to są te schody tylko w innym ukłądzie będą.. chyba mogę pokazać foto ze strony producenta
Kapelusze to te błyszczące elementy Trepy leża w kacie, cześć elementów na szafach, a poręcze za kanapą
Bez tej zieleniny okno byłoby gołe!
a z Reksiem dobre!
cytrynówki póki co nie robię, ale przepisy odnotowałam...czekam na nasze winko, już jest przeźroczyste, ciekawa jestem jak będzie smakować?
buziam
Może do stycznia winko się zrobi i ustoi To tylko miesiąc ......
to mój chabaznik w domu.... poza zachabazionym oknem.... a były niedawno takie malutkie....
To przyjechało 2 albo 3 lata temu u mamy w torebce.. mała szczepka.. teraz prawie jak ja..
Parapet imponujący!
Fryzurka fajna i twarzowa Też mam podobną, bo stałam w innej kolejce po włosy niż Wioletta W.
Czy Twój skrzydłokwiat taki wielki, czy tylko wydaje się bo wpadł w kadr na pierwszym planie?
A elementy schodów intrygujące .. Czyżby to rolki do ruchomych????
Cmok
Cmok Jolu, cmok......
Z włosami to przesadzasz, wcale nie widać, byś daleko od Wioletty W stała..... napewno stałyście w innych kolejkach jeżeli idzie o przystosowanie do życia
Skrzydłokwat jest taki olbrzymi....... jak na zdjęciu..to urósł potwór... muszę go przesadzić, ale w tym celu muszę roztrzaskać doniczkę.... a troszkę mi szkoda.. ale wiosna już mus.... jak i kliwii... bo jedno i drugie już nie ma grama ziemi w donicy tylko same korzenie.. i z tego powodu mi marnieją i żółkną...
Skrzydłokwiat..z kwiatami mi sięga prawię pod pachę.. ale stoi na 5cm podstawce na kółkach..łątwiej sprzątać bez rysowania parkietu
Za oknem biało, bielusieńko a ja robię wyprawę zimową po buraki na ćwikłę .. Właśnie trwają przygotowania Czapka, szalik, rękawiczki, wysokie buty ... no i gogle by się przydały bo sypie po oczach. Nie mam, ale chyba założę słoneczne - zawsze to coś
Dzisiaj, zanęcona wczorajszymi wspomnieniami Pszczółki, napisałam na ten przykład o kloszach do bielenia rabarbaru, premiera niebawem i nawet mam pona 40 zdjęć kloszy
Och, jaki egzotyczny widok, jakie wielkie okno, niesamowicie!
Witaj Veroniko od przetacznika Zawsze się kojarzysz z kolorem niebieskim Patrzę za okno i widzę błękit.... też niebieski Okno było duże jak nie było zagracone zieleniną
Jolu ,wybacz sąsiadce, chorótka z rana byłam,teraz się poprawiło,ale już na spanie pora.....
Spacer odbyłam,jakby się kto pytał,do rana mam spokój,nawet do późnego rana.....
Hanuś a to mnie zmartwiłaś Zaraz do Ciebie zajrzę jak dzisiaj Może herbatkę zrobię, dobrym słowem pocieszę, ... Tylko chuścinę na głowę założę i botki z pługiem, bo droga zasypana ...
Jotko- dobrze że tu zajżałam--zapomniałam o barszczu-lecę nastawić,jak myślisz jeszcze jest czas czy dac juz sobie spokój.Co pokazały wyniki badań---niech będą najlepsze.
Nastawiaj, nastawiaj, tylko trzymaj w ciepłym miejscu to zdążysz na czas A z wynikami to Mikołaj nie spisał się najlepiej ...
Ale ja to jak to moje kalanchoe, które wyglądało strasznie, a teraz odżywa na nowo A już się wydawało, że nie ma dla niego ratunku. Też się nie dam