Syla też witam w nowym wątku i podziwiam za odwagę w podróżowaniu do W-wy na warsztaty
Aneczko witam odwaga polegała na tym , że tym razem podróżowałam bez M Aniu ale piękne niebieskie coś
Sylwuś to "coś" to przegorzany, odpowiadam dopiero teraz , bo od początku postanowiłam poczytać nowy wątek , no i jestem trochę zajęta , bo mam Gościa w domu
Wyrosły mi w doniczce z kwiatkiem maleńkie paprotki. Same, z ziemi do kwiatów. Chciałabym posadzić je w ogrodzie. Może ktoś wie co z nich wyrośnie. Jaka to odmiana?
To i mnie udało się ......nie przegapić!
Szkoda,że nie mogę tego zapić,
wpadnę do kuchenki,podłączę fajerki,
zaparzę herbatki!No i złożę gratki!
Gratulki na 300! I proszę o więcej,
Ogródek piękny....oczywista!
No też wycięłam co by ludziska patrzyły na drzwi nie na Ciebie
I tak myslę sobie, że pasowałby też z bielonych gałazek, bo drzwi ciemne są. Raczej na bogato, znaczy nie aż tak bardzo, ale z mocnym kolorem. Czerwony może być.
Pasowałyby dwie małe choineczki w tych donicach jeśli jeszcze są, okręcone nie wiem wstążką w kolorze dodatków. I tylko wstążka, tak to widzę. Ale jak zrobisz to podpowiem, muszę zobaczyć.
A wianek może też być ze świerku.
Idealny byłby taki albo taki
Irenko ładne drzwi a Danusia już gotowce podsyła na pewno do środy nie jeden wymyślisz pozdrawiam
Aniu, dzięki ci za wsparcie i wiarę..no jak nie wymyslić przy takiej pomocy...ale rankiem miałam nietęgą minę, oj i to jak!
buziam wieczornie
W tym roku byłam zachwycona urodą ponacinanych limonek, zobacz
no to ofisjalnie tych limonek zazdraszczam piękne są ... niedoczeam się tej waszej środy Irenko pilnuj aby stale jakiś paparazzi zdjęcia robił ... proszę
Nieszka- może masz rację, jeszcze nad tym pomyślę.
Dzisiaj robiłam z moimi córciami dekoracje świąteczne, ja oczywiście wianek nie mogłoby być inaczej-ogrodowisko zobowiązuje.To mój debiut w takich robótkach i pomyśleć, że do głowy by mi to nie przyszło gdybym nie czytała co wy tam na święta szykujecie tymi swoimi zdolnymi łapkami. Jutro będzie wisiał na drzwiach.
Jedna córka ciężko pracuje, drugiej chwilowo brak, a ja robię zdjęcie
A te bałwanki robiłyśmy wcześniej Najwięcej pracy było z kapeluszami, bo kule styropianowe były kupione.
A tak mi wyszedł wianek
Mam nowego ptaszka ale nie wiem co on za jeden ,Bożenko proszę przybywaj z pomocą ty z pewnością go znasz
Dajanko słabo widac więc wymienię kilka mozliwości. Może Mariusz też powie swoje zdanie. Moim zdaniem to prawdopodobnie samica jednego z tych gatunków : kulczyka, makolągwy, trznadla lub rzepołucha. One sa dośc podobne i tylko szczególy a najlepiej obecnośc obok nich samca które bardziej się różnią ułatwia rozpoznanie.Zapytamy jeszcze Mariusza.
Musiałem pobrać fotkę (wybacz mi Dajano) , aby powiększyć, wyostrzyć, ale niewiele da się zrobić.
Ptak którego rozpoznajemy jest większy od obok siedzących dzwońców (fot. dajana), tak więc musimy z listy skreślić kulczyka, bo ten jest od dzwońca mniejszy.
Detale wskazują, że może być to trznadel bądź potrzeszcz. Gdyby odsłonił górę kupra, to wszystko byłoby jasne. Na krańcach ogona nie zaznaczają się białe paski, może to wina słabej ostrości zdjęcia albo zmiany upierzenia na spoczynkowe. Pokrój jest krępy, a nie smukły jak u trznadla, ogon troszkę za krótki - fotka może nieco przekłamywać.
W tym układzie bardziej przychylam się, że to potrzeszcz, choć na zdjęciu ma nieco za ciemny korpus. Niby rzadko zimuje, ale prywatne obserwacje ornitologów nie dają złudzeń, iż słabo zwraca się na tego ptaka uwagę, przez co jego liczebność zimą jest zaniżona.