Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
08:37, 25 wrz 2022
Kolory na ostatnim zdjęciu jak ze stron sprzedawców roślin
Ale ja nie o tym, Judith. Pamiętam to miejsce sprzed roku, warzywnik za płotkiem, a teraz forma jest, kolor jest, spójność jest, niesamowita zmiana! Tym bardziej, że spod Waszych rąk. Podziwiam! I jeszcze widzę tam na rabacie z borówkami jakieś drzewko, którego moment posadzenia chyba przegapiłam, co to?