Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka
19:51, 02 gru 2012
Parę fotek z dzisiejszego ranka - lekko przypruszony ogródek, choć na fotkach zupełnie nie widać.... ziiimno 
Osłonięte cisowymi gałązkami trawy, przykryję je jeszcze włókniną jak bardziej przymrozi - to ich pierwsza zima u mnie. nie chcę ich stracić...
I okryte włókniną żurawki z miskantami:
Zmrożona trawa, chrupała pod stopami, pewnie nie powinnam po niej chodzić...
Resztki owoców na różach:
Rabata z borówkami, żurawiną i cisem (zapasowy, do ewentualnej podmianki z rudziejącym w żywopłocie przed domem) - w poczekalni
A tu jak łyyyyso:
A jeszcze we wrześniu było tak:
miłego wieczoru!
Osłonięte cisowymi gałązkami trawy, przykryję je jeszcze włókniną jak bardziej przymrozi - to ich pierwsza zima u mnie. nie chcę ich stracić...
I okryte włókniną żurawki z miskantami:
Zmrożona trawa, chrupała pod stopami, pewnie nie powinnam po niej chodzić...
Resztki owoców na różach:
Rabata z borówkami, żurawiną i cisem (zapasowy, do ewentualnej podmianki z rudziejącym w żywopłocie przed domem) - w poczekalni
A tu jak łyyyyso:
A jeszcze we wrześniu było tak:
miłego wieczoru!
