No to dzisiaj mimo dość zimnej pogody wreszcie troche popracowałam w ogrodzie Otuliłam drzewka owocowe, zabezpieczyłam cyprysy przed niepożądanymi wielbicielami i przesadziłam jałowca do lepszej ziemi uf
Bags już nie wpadnie na śniadanko
a to stary pieniek smolak przywieziony od szwagra z kupki drewna do spalenia - może go wykorzystam na rabatce wiosną?
Agnieszko, od wczoraj boję się do Ciebie wchodzić... bo wczoraj jak weszłam to wsiąkłam na amen oglądając, podziwiając i wspominając
Skalniaki cudo - tak naturalnie wkomponowane w krajobraz
W Norwegi byłam całe 2 tygodnie (mało, ale wystarczająco by pokochać ten kraj do grobowej deski). Wtedy głównym naszym celem było podziwianie fiordów. Marzę od tamtego czasu by wrócić jeszcze raz i dzięki Tobie się udało
Dziękuję i proszę o jeszcze
hei Jola 2 lata temu zrobilismy sobie wycieczke z grupka znajomych , pojechalismy na kilka samochodow na polnoc Norwegii . Tam bylo co ogladac od achow i echow buzia bolalaNorwegia jest przepiekna!
no co ty Aniu, zawsze coś się dzieje
nastrój kiepski? brak słońca nam wychodzi; ja musiałam chociaz w deszczu cos porobic, bo mnie nosiło, a domowe leżą!
no to kupie, jakoś tak się składa, że musze byc w pobliżu
dobranoc, uciekam i zostawiam wam kilka fotek z 29.11,
I pokażę Ci jak moja piesa lubi narty...... kiedyś jeździł z nami, jak widział, że wyciągamy klepki to od razy radość wielka była. A teraz nie ma sił w łapkach...... ale zimą jak leżały klepki to się położył i spał do nich przytulony...
po dokładniejszej analizie zdjęcia ... z bólem ego ale stwierdzić muszę, że za nic nie dam rady tak uroczo siem prezentować ...
I pokażę Ci jak moja piesa lubi narty...... kiedyś jeździł z nami, jak widział, że wyciągamy klepki to od razy radość wielka była. A teraz nie ma sił w łapkach...... ale zimą jak leżały klepki to się położył i spał do nich przytulony...
Dziewczynki.. nie mam czasu.. ale tradycyjnie czytam...... I gdzieniegdzie się u Was zawieruszam..... u mnie nic nowego i ciekawego..więc nie ma czego pokazywać, więc pracuję....
Iza nad Twoja sprawnością popracujemy
Kiedy popracujemy nad Izą? Dpiero w styczniu? Iza jutro na fitness marsz!!!
nooo dooobra ... to już pójdę na ten fitness ... ale przy nóżkach bendem oszukiwała ... to nie jest dla ludzi, żeby leżąc na boku tak niby z lekka ciut nad ziemią unosić kończynkę ... to pali mięśnie ...