Aaaa już wiem! Z tworzywa sztucznego.
To z wierzchu obudować można deskami żeby był prostokąt...czy L czy cuś Taki niby pomościk...czy cuś
Ale ja tylko gadam
No nie bardzo - już łapię stresa, że nie zdążę przed zimą. A roboty jeszcze huk, w dodatku dzisiaj mnie kamasją zaraziłyście u Wieloszki - mus przesadzić z babcinego ogrodu trochę.
Stożki mogą być? To się ucieszą
I ja się ucieszę - mam czasem dość tego, że każdą robotę robię co najmniej potrójnie (wysadzam to, co wcześniej rosło, wsadzam nowe, przesadzam nowe na nowe miejsce).
Niestety. To jest takie oczko z masy jakiejś, kiedyś ich mnóstwo było na rynku. W dodatku jest nie czarne, a lazurowe - bo to pierwotnie był basenik dla dzieci Takie to były durne czasy. I pomysły
Jak dają radę? Latam niemal codziennie z wężem albo z konewką (lubię bardzo, ogrodnikiem czuję się wówczas pełną gębą, tylko kręgosłup to źle znosi). No i nie bez znaczenia jest, że przy penduli i żywotniku przed nim mamy zakopaną rurę rozsączającą wodę z daszku nad schodami. Jakoś chyba podsiąkowo takie podlewanie działa. Bo tu nie jest tak bardzo sucho. A pod trzecie drzewo woda jest odprowadzana wężem z mojej przecudnej urody beczki na deszczówkę - napowierzchniowo, więc tam też wilgotność lepsza.
U nas też duże fastigiaty są trudne do zdobycia. Więc jak je zobaczyłam, nie wahałam się, choć okazja cenowa to nie była
Tess umila sobie czekanie na wiosnę. Te stożki to fajne tak pod skosem właśnie i nie kłócą mi się z oczkiem, prostują przestrzeń i pasują do reszty układów roślinnych.
Bo u mnie jest zacisznie i ciepło. Ogród otoczony murami z każdej strony
No i bardzo długo podlewałam obficie wszystko.
Może w końcu pokażesz kawałek tych swoich brązowości, co?
Może być u mnie, miejsca wystarczy, posunę się nieco
Mnie pytasz? Lajkonika projektowego?
Mireczko, ja jestem najmniej "nadająca się" do projektowania ogrodu.
Zdecydowałam się na proste linie, bo mi się podobają ale głównie dlatego, że nijak nie umiałam zaprojektować falistych. ani na kartce, ani w realu.
Choć wydaje mi się, że proste optycznie poszerzyły mi ogród.
Mam niewiele ponad 11 metrów szerokości. A wydaje się naprawdę szerszy.