Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:02, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
frezja napisał(a)


To jesteśmy już 2 wariatki ogrodowe..mam wrażenie, że na mnie też dziwnie patrzą...mam to gdzieś, ale ważne, że czasami pochwalą jednak....


Ewka, takim wariatem to ja mogę być
I u mnie powoli słyszę jakieś tam komplementy
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:00, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Juzia napisał(a)


To teraz prawie pół ogrodu bym musiała obfocić

PS. Kulony rosną zdrowo


Kurcze, wiesz, że nie o to chodziło A buksy nie dostałaś tylko kupiłaś To się nie liczy!
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:59, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Juzia napisał(a)


No ja się swego czasu chyba trochę napomagałam... tak mi się wydaje
Teraz... się przyznaję, że czasu braknie mi nawet na te najpilniejsze i najulubieńsze wątki dlatego zaglądam tylko do całkiem nowych. Ale jak widzę, że właściciel średnio się wysila żeby chociaż porządny plan zrobić to i mi się nie chce wysilać...
Na chorobach i szkodnikach dalej coś piszę....jak wiem
Zimą też pewnie zatęsknię i wbiję się do paru wątków projektowych.... zobaczymy

Ale na pomaganie od zera potrzeba duuuużo czasu. Nie dziwię się, że mało jest chętnych. No i trzeba to lubić chyba






Myślę Juzia, ze pod tym co napisałaś może bardzo duża część z nas się podpisać.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:58, 02 paź 2016


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
polinka napisał(a)


Ha, ha rozumiem to Beatko Na mnie znajomi jak na wariata czasami się patrzą, nic tylko ogród i ogród Ale co ja poradzę, ze kocham ten ogród...
Buziaki


To jesteśmy już 2 wariatki ogrodowe..mam wrażenie, że na mnie też dziwnie patrzą...mam to gdzieś, ale ważne, że czasami pochwalą jednak....
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:57, 02 paź 2016


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42925
Do góry
polinka napisał(a)



Kiedyś jedna z dziewczyn powiedziała, że miło by było gdyby obdarowany choć raz na jakiś czas pokazał roślinkę jaką dostał, wtedy ten obdarowujący wie, że ta druga osoba ma z tego radość. A zwykłe słowo DZIĘKUJĘ wiele nie kosztuje...


To teraz prawie pół ogrodu bym musiała obfocić

PS. Kulony rosną zdrowo
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:57, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
roma2 napisał(a)
I po raz pierwszy u Ciebie Polinko ja się witam i odzywam. Jako najprawdopodobniej forumowiczka w wiecznym projektowaniu . Wcale nie mam za złe, że nie zaglądacie, Ci, którzy macie już ogrody. Sama się miotam z odwiedzaniem ulubionych wątków i...nie wyrabiam czasowo. Ja mam przyszły ogród, ciągle przyszły, bo zbyt często nie bywam na mojej działce. Robię co mogę, ale... Uczę się cztając Wasze wątki. Nie tylko ogladając obrazki. Wasza wiedza i doświadczenie są swoistą encyklopedią. Sama sie irytuję z lekkka, gdy czytam na tym samym wątku sto pięćdziesiąty ósmy raz zadane to samo pytanie, a wystarczyło przeczytać. Jak mam problem, to po prostu piszę konkretnie z czym i gdzie w odpowiednim wątku, lub na wiadomość prywatną w przypadku "bezwątkowców", takich jak nasza Toszka kochana i i nasz kochany Mazan. Pogaduchy na wątkach też mi nie przeszkadzają, bo świadczą o super atmosferze na forum. Nie spotkałam się tu z brakiem odpowiedzi, jeśli o coś pytałam. No, faktem jest, że nie czekam na gotowy i darmowy projekt. Ja lubię tu być .


Część Roma
Dobrze napisałaś-czytać wątki a nie tylko przelecieć pismo obrazkowe. Jest na forum tyle wątków, które powinny być zalecane jako lektura obowiązkowa dla każdego początkującego ogrodnika, że tylko wybierać i czytać od deski do deski.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:54, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
lindsay80 napisał(a)
To jeszcze ja dorzucę swój głos do dyskusji.

Mam zaznaczone w powiadomieniach informowanie o nowo zakładanych wątkach, otwieram taki wątek, jeśli mnie interesuje (a to zależy czy właściciel ma pomysł na ogród, który jest mi bliski, lub podoba mi się dom, obejście i przede wszystkim sposób bycia autora) to zaznaczam i zaglądam - ja się zazwyczaj nie udzielam jeśli chodzi o projektowanie, bo sama wiem po sobie, że można coś doradzić, ale najpierw to autor musi odnaleźć swój styl, a do tego niestety potrzebne jest poświęcenie sporo czasu na podglądanie innych wątków i czytanie artykułów.
Nawet te osoby, które tu przebywają od kilku lat nieustannie coś zmieniają, przesadzają, szukają takich rozwiązań, które będą dla nich najbardziej satysfakcjonujące - nikt tu nie dostaje nic na tacy, wymieniamy się doświadczeniami i przez to stajemy się mądrzejsi, ale każdy swoje musi w ogrodzie wykonać własnymi rękoma i głową.

Ach i jeszcze jedna kwestia, której nikt do tej pory nie poruszył, często jesteśmy traktowani przez nowych, albo niezalogowanych użytkowników jako źródło informacji, nie wiem jak Wy, ale dostaję mnóstwo pytań o miejsce zakupu roślin, czy w jaki sposób coś zrobiłam (pergola, meble), posadziłam (odległości od innych roślin) - często się niestety zdarza, że wszystko pięknie opisze takiej osobie, ale nawet nie ma już zwrotnego dziękuję, zdarzyły mi się też sytuacje, gdy na dziękuję nie zasługiwał nawet fakt wysłania komuś roślin czy nasionek, trudno wtedy nie mieć poczucia, że jesteśmy traktowani interesownie ;-(.


Edytko, poruszyłaś kolejny ważny temat...
Ja również miałam takie sytuacje i szczerze mówiąc brak odzewu od jednej osoby skutkuje tym, że kolejnym odpisuję po "łebkach".
Kiedyś jedna z dziewczyn powiedziała, że miło by było gdyby obdarowany choć raz na jakiś czas pokazał roślinkę jaką dostał, wtedy ten obdarowujący wie, że ta druga osoba ma z tego radość. A zwykłe słowo DZIĘKUJĘ wiele nie kosztuje...
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:47, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
HannaR napisał(a)
Witajcie,
Pozwolę sobie wyrazić opinię jako osoba bez własnego wątku, ale częsta bywalczyni Ogrodowiska. Zgadzam się z Sebastianem. Bez sensu jest oczekiwać gotowego rozwiązania od zapracowanych ogrodowiczan. Trzeba czytać, przeglądać tysiące zdjęć, uczyć się na błędach cudzych i swoich. Zdecydować co się lubi, a czego nie. Sama tak robię od 2-3 lat i powstał w tym czasie niewielki ogródek wokół niedużego domku. Nawet nie chciałabym nikogo prosić o porady, bo nikt nie siedzi w mojej głowie i nie wie co lubię, ale też nie uważam za stosowne zabierać komuś jego cenny czas.

Między innymi z powyższych względów nie założyłam własnego wątku. Na razie wystarcza mi świadomość, że nie jestem jedyną na świecie osobą, dla której chodzenie z łopatą po ogrodzie i zakupy w sklepie ogrodniczym to jedna z najlepszych rzeczy pod słońcem. Może trochę tylko zazdroszczę spotkań, wspólnych wypadów na targi i rozmów zakręconych ogrodowo...



Cześć Haniu Fajnie, ze się odezwałaś i napisałaś jak Ty to widzisz!
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:44, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Sebek napisał(a)
Ja też swoje parę groszy dorzucę
Jeszcze jakieś dwa-trzy? lata temu ogarniałem forum - całe! Z góry do dołu
Swego czasu mocno udzielałem się w projektowaniu i nieraz miałem osobista prośbę o pomoc. Pewnego dnia przelała się czara goryczy Siedziałem ze trzy godziny nad czyimś przedogródkiem i wkleiłem gotowca - nawet nie został on uwzględniony... Po prostu pojawiły się kolejne posty innych forumowiczów: może to, może to, a może to... Nawet już nie pamiętam jaki to był wątek i absolutnie nie mam już do nikogo żalu, ale pomyślałem sobie... Po co mi to? Po co mam siedzieć i marnować swój czas, jak ta pomoc i tak nic nie wnosi... No i stopniowo zaczynałem się wycofywać - teraz siedzę właściwie tylko w naszych ogrodach i latam po kominkach, jesli mam być szczery to chyba już tylko towarzysko

Jesli ktoś z początkujących to czyta niech nie poczuje się urażony, ale... trzeba wychillować Samemu siąść i czytać forum - artykuły Danusi dotyczące projektowania i nie tylko, wątki tematyczne, śledzić inne wątki projektowe. Potem siąść nad kartką papieru, zdecydowac się co chce się mieć w ogrodzie i pytać o konkrety - i jak się wie do kogo trzeba wbijać to najlepiej na PW. Rozumiem pytanie typu która odmiana róż bedzie lepsza przy tym zestawie kolorów, czy te rośliny poradzą sobie na tym nasłonecznieniu, pięc drzew czy trzy, itp. - ale jak widzę zdjęcie pustego pola z pytaniem: co tam posadzić, to... udaję, że nie widzę - po prostu

Forum istnieje chyba ponad 6 lat, ja też tu prawie tyle jestem i wiecie co? Na początku nowych wpisów na całym forum dziennie było tyle, co dziś na pierwszej stronie tego działu pojawi się w godzinę Wtedy każdy miał czas zajrzeć do każdego, powitać nowe osoby, zachęcić do prowadzenia wątku i dywagować na wszystkie tematy- teraz forum to monstrum Jakbym chcial zajrzeć do osób, które chociażby znam osobiście to dnia by mi brakło
Ciągle podziwiam Danusię, że daje radę ogarniać wątki tematyczne na bieżąco - ja spasowałem


Sebek, chyba streściłeś w pigułce to o czym do tej pory mówiliśmy Dobre podsumowanie!
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:40, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)


Ja wczoraj miałam taką refleksję, że w mojej okolicy to nie ma nawet w sklepie ogrodniczym nikogo, kto by tak na serio był w temacie ogrodowym. Jadę do szkółki pytam co to za cis, Pani mówi, że chyba taki jak tamten i leci karteczkę czytać, na hasło mączka bazaltowa ludziskom się oczy robią jak 5 zł w najlepszym wypadku, a w gorszym patrzą na człowieka jak na jakiegoś idiotę, który ma jakieś niestworzone wymagania Generalnie to nawet nie słyszeli o czymś takim. A najbardziej mnie rozbawiło ostatnio na krzaczku róży "licencjonowana" ale jaka to odmiana już nie było napisane


Asia, niestety tak bywa. U mnie przegięciem totalnym było jak zobaczyłam cenę za Ice Danca...42 zł za sadzonkę. I jak tu póżniej przekonać ludzi do traw?
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:38, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
beata_m napisał(a)
Poczytałam Polinka wczoraj o tym co pisałyście i masz racje człowiek się niepotrzebnie wkręca. Trzeba umieć zachować dystans i cieszyć się tym co się ma Trzeba umieć doceniś siebie i swoją pracę A wiesz za co ja bardzo cenię forum za to że mogę się ogródkowo wygadać, moi znajomi raczej nie są fanami ogrodu, wiec wlasciwie nie mam gdzie się wyżyć podzielić tym co mi się podoba, opowiedzieć ile ziemi przekopałam i ile chwastów wyplewiłam wiesz oni tego nie zrozumieją

całuję Was mocno

za to, że mogę się pochwalić że pół dnia spędziłam wyrywając chwasty z trawnika a Wy i tak nie uznacie mnie za wariata


Ha, ha rozumiem to Beatko Na mnie znajomi jak na wariata czasami się patrzą, nic tylko ogród i ogród Ale co ja poradzę, ze kocham ten ogród...
Buziaki
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:36, 02 paź 2016


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42925
Do góry
polinka napisał(a)


Juzia, oczywiście zgadzam się z Tobą. Ale może raz na jakiś czas zamiast do znajomych przespacerujmy się do projektowania? Oczywiście nic na siłę, póki co żyjemy w wolnym kraju i nikogo do niczego nie można zmusić.


No ja się swego czasu chyba trochę napomagałam... tak mi się wydaje
Teraz... się przyznaję, że czasu braknie mi nawet na te najpilniejsze i najulubieńsze wątki dlatego zaglądam tylko do całkiem nowych. Ale jak widzę, że właściciel średnio się wysila żeby chociaż porządny plan zrobić to i mi się nie chce wysilać...
Na chorobach i szkodnikach dalej coś piszę....jak wiem
Zimą też pewnie zatęsknię i wbiję się do paru wątków projektowych.... zobaczymy

Ale na pomaganie od zera potrzeba duuuużo czasu. Nie dziwię się, że mało jest chętnych. No i trzeba to lubić chyba




Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:35, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Kochani, bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi i czas poświęcony na podzielenie się swoimi opiniami. Wieczorem chciałabym zakończyć dyskusję bo nie będziemy tydzień czasu ciągnąć tematu. Kto chciał to się wypowiedział i mam nadzieję, ze może ciut przyczynimy się do pozytywnych zmian.
Teraz wybaczcie ale piękna niedziela jest na Dolnym Śląsku i postanowiłam rowerem odwiedzić moje ukochane stawy w Dolinie Baryczy.
Wszystkim życzę przyjemnej i miłej niedzieli
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:27, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Iwk4 napisał(a)

Aaaa, teraz rozumiem.
Ja na telefonie lubię być zalogowana. Szybki użytek z tego robię.

Gracki wolę niekwitnące Śmieszne to o sąsiadach z drugiego ogrodu
Buziaki


Iwonko a ja czasami w wolnej chwili/przerwie na papierosa wchodzę szybko i chociaz coś przyczytam aby nie wypaść z obiegu Wiem, że potrzeba czasu aby coś napisać i dlatego się nie loguję.
Sąsiedzi na szczęście są nieszkodliwi, tylko chcą duuużo wiedzieć

Buziaki
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:24, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Juzia napisał(a)


No tak....tylko jak wchodzisz na forum to najpierw idziesz do znajomych i piszesz o pierdołach A jak wszystkich znajomych już obejdziesz to czasu na pomaganie nowym nie ma.
Za dużo wątków. Za dużo ulubionych. Za mało czasu. Tak mi się wydaje.


No i siaka napisała prawie to samo




Juzia, oczywiście zgadzam się z Tobą. Ale może raz na jakiś czas zamiast do znajomych przespacerujmy się do projektowania? Oczywiście nic na siłę, póki co żyjemy w wolnym kraju i nikogo do niczego nie można zmusić.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:22, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
siakowa napisał(a)

dotarlam do konca dywagacji i zapomnialam juz wszystko co chcialam napisac..
Nie bede powtarzać tego co mowilam bo napisalas to wyzej
A tak jak marzenka pisze forum sie tak rozroslo ze jesli ktos jest tu od jakiego czasu i ma kilka ogrodow z ktorych wlqscicielami sie zzyl i do nich zaglada to wrecz niemozliwoscia jest zaczac zaagladac do nowych do kolejnych i jeszcze wniesc od siebie jakas mertoryczna wartosc tak z doskoku....
Osobnym tematem jest pokazywanie tego co ladne i nakrecanie sie.....
I pewnie chcialam napisac jeszcze duzo ale zapomnialam....ale ja osotatnio nie powinnam za duzo pisac wlasnych przemyslen


Kasiek, a ja się cieszę, że szczerze piszesz! Wolę szczerą wypowiedz niż marudzenie po kątach.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:12, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
asica napisał(a)

Skąd ja to znam .


Asia...Ty mnie jeszcze nie przeklinasz? Teraz sobie przypomniałam Jak jeszcze to jest aktualne to wieczorem poszukam ok.?

Czyli nie tylko ja tak robię? Problemem jest jak człowiek ma małą nerwicę natręctw i musi mieć wszystko na swoim miejscu Ja po prostu nie potrafię żyć w bałaganie tak w domu jak i w ogrodzie. Denerwuje mnie kazdy liścik, chwaścik, kwiat, który kwitnie nie w tą stronę co trzeba. Podejrzewam, że na forum jest nas takich więcej i póżniej mamy "wyczyszczone" ujęcia z ogrodu.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:07, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
aga_pe napisał(a)
Poli, konkurencję na Sławkach wprowadzasz? Hehehe


Dobre Silosy tylko postawić i moge działaćNa reklamie zaoszczędzę
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:05, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
jazzy napisał(a)
Hahahaha


Marta to efekt niewiedzy Dużo ludzi musi wiedzieć co się wokół nich dzieje, a jak ktoś jest tajemniczy to trzeba mu powiedzieć co robi
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:02, 02 paź 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
AniMa napisał(a)

Poli zgadzam sie i z Tobą i Marzenką i z innymi...
PISZE O SOBIe: jeszcze 2 lata temu było mniej wątków, czytałam je je z zapartym tchem, nowe osoby ktore się ujawniały, oprócz nabytej wiedzy, miały konkretne pytania....Sama małpowałam wiele pomysłów do siebie i w końcu stwierdziłam, że nie jest łatwo....
Zalogowanie dla mnie nie hyło formą, aby zdobyć pomysł na gotowy projekt, ale tak jak to Toszka mi powiedziała- powstrzymaniem kociokwiku (Iwonko dziękujęCi za to), nie czekam na gotowe pomysły...ale każda rada i negatywna opinia jest na wagę złota. Teraz po 3 miesiącach od powstania mojego wątku wiem ,że ZAWSZE ktos czuwa, ZAWSZE ktos pomoże .... Cieszę się, że Was poznałam osobiście i wirtualnie....
TUTAJ PRZYNAJMNIEJ SĄ LUDZIE ŻYCZLIWI.
Poli jest dobrze


Aniu, tak się zastanawiam czy na to, czy dostajemy pomoc nie ma również wpływu jaką osobą jest właściciel wątku? Jesteś super miłą, usmiechniętą, otwartą osobą. Czytając Twój wątek odnosimy wrażenie, że z każdej propozycji cieszysz się, każdemu odwiedzającemu jesteś wdzięczna. Ale teraz tak myslę, że mogę być nieobiektywna ponieważ Cię znam i wiem jaka jesteś naprawdę
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies