Wianków i pierniczków u mnie nie ma... ale dla urozmaicenia tematu... pomęczę was liliami....
Dziś moje lilie których nazwy nie znam... czyli nn
Te dostałąm od mojej mamy i to moje pierwsze lilie... czerwone są niskie i kwitną bardzo wcześniej, najszybciej ze wszystkich, a żółte są późniejsze, ale bardzo wysokie i mają dużo kwiatów. Jedne i drugie bardzo szybko się rozrastają w ilości cebul, z kilku cebulek mam już ich duuuuużo. Nie wymarzają zupełnie, rośną dosłownie jak chwasty... i są cudne. Od nich zaczęła się moja miłość do lilii..