Aldonko dzięki za wpominkowe zdjęcie w moim wątku. Do miłych chwil fajnie się wraca. Dzięki.
.
taką widziałam w Stambule - marzenie ściętej głowy
Co do paulowni to mam dla Ciebie dobra wiadomośc . Nie trzeba będzie ściętej głowy by ją miec bo to co pokazujesz na zdjęciu to nie paulownia tylko katalpa.Paulownia ma podobne wielkie liscie i kwiaty ale fioletowe.Katalpy dobrze u nas rosną , ja mam i Ania też więc i Ty mozesz miec jak tylko zapragniesz. Pozdrówka najserdeczniejsze przesyłam.
Wierzba pierwszy rok co wybarwia się ładnie... co roku liście były chore.... dopiero po opryskach odżyła.. szkoda nam jej bo ptaki ją uwielbiają i zimą ma piękne pokręcone pomarańczowe gałązki.... Myślałam, że brzozy ostatnie zrzucają liście.. jednak wierzba trzyma dłużej...
Przy śniadaniu się zrelaksowałam cykajac fotki przez szybkę...... wiec dla podtrzymania żywotności wątku wstawiam moje przyśniadaniowe obrazki.... (trochę późne te śniadanie, ale szybciej nie dało rady...)
I obserwacje....
Sikorki są bardzo kulturalne biorą ziarnko i robią miejsce dla następnych
A wróble jak dopadną do koryta.. to tak łatwo nie odejdą...
'Perry’s Stellar Red'
Bardzo atrakcyjna odmiana o dużych, dwubarwnych kwiatach. Polecam do stawów, sadzawek oraz dużych oczek wodnych na głębokość 70 – 120 cm .
Ta roślina jest nie do zdarcia, jeszcze kwitnąć planuje
Aga, dawno mnie u Ciebie nie było , a tu tyle się dzieje .....
park piękny, wrzosowisko bajka (co to będzie wiosną, ehh), a ta roślina wyzej ....najpierw przeczytałam, że: " jeszcze kwitnąc poluje"...i trochę tak wygląda jak pająk na łowach
pozdrawiam !
Sebek- nie sposób Ci nie gratulować pierwszych kroków redagowania......wyszło super i zdjęcia we współpracy także, wszyscy kochamy storczyki bo cieszą oko swoim długim i obfitym kwitnieniem.
A to dla Ciebie
Zdjęcie w podobnym klimacie : miejsce w Puszczy Boreckiej okolice Kruklanek (pozdrawiam Cię Justynko) - niestety fotka nie oddaje piękna tego co moje oczy zobaczyły
Anitko musisz mi napisać gdzie to jest....bo choć mieszkam na mazurach od urodzenia to mało widziałam swoich okolic Jakoś tak zawsze się szukało czegoś dalej......
A dzisiaj po niedzielnym ciepłym dniu znów mam myszę i to w tym samym pokoju co ostatnio.....a tamta przecież była złapana i w piecu spalona......czyżby zostawiła jakieś ślady dla swojej rodziny?
Obudziła mnie o 0.30 w nocy tak hałasowała gdzieś w zabawkach S. Nastawiłam 2 pułapki z boczusiem.....i znowu czekam.....ale ona pohałasowała i poszła spać
Myszy ze mną w kulki lecą
Pokazywałam Wam już wycinankę zrobioną przez mojego wnuka ....Wczoraj uszyłam nowe poszewki na poduszki i zrobiłam wałek pod nóżki Do tego nowy katalog roślin
Nie straszne mi jesienne wieczory ...
Chciałam się zapytać jak się hoduje lotos lutea z nasionka? a przy okazji trochę fotek lotosu żółtego
To lotos 'Mrs Perry Slocum', lotos żółty ma kwiaty na znacznie krótszym pędzie i kwiaty kremowo-żółte.
Nasiona można kupić w sklepie internetowym. Proponowane są różne odmiany nelumbo, jednak nie oczekujmy, że uzyskamy np. pełnokwiatową białą lub różową - nasiona nie powtarzają cech odmiany. Nie wykluczone jest jednak, że trafimy na pożądaną.
Przetarte nasiona nelumbo kiełkują do kilku dni - zależne jest to od temperatury wody. Optymalnie powinna ona wynosić 22 -26 *C . Nasionka przecieramy papierem ściernym od strony małego wgłębienia, natomiast stronę z ledwie zauważalnym szpicem pozostawiamy nietkniętą. Te na fotce przetarte sa nieco za dużo.
Najprostszym sposobem na czas kiełkowania jest umieszczenie nasion w plastikowych butelkach albo szklanych słoikach.
Nasiona lotosów w przeciągu kilkunastu dni wypuszczają pędy długości 12 - 32 cm zakończone zawiązkami liści.
Gdy zaczną tworzyć się białe korzenie, siewki przesadzamy do żyznego podłoża - akwarium, albo docelowo pojemnik/kastra budowlana.
I żurawka Lime fajnie też wygląda, ale na wiosnę musi pójść do większego cienia bo ją słońce w tym miejscu przypala nawet pod hortensją.
A wogóle 1 listek coś zeżarło?popsuło mi fotkę, ale dopiero na kompie to zauważyłam
Ogólnie mówiąc żurawki po prostu są piękne do samego końca jesieni do przymrozków i ładnie zdąbią każdy kąt. Tą sobie rozmnożę w przyszłym roku. Ale u mnie muszą być odmiany bardziej odporne na słońce bo te jasne nie wytrzymają-szkoda, bo mi się najbardziej podobają.
I Aurea Nana też ładnie się utrzymały i zakorzeniły od lipca
Aldonka, aż mi się micha uśmiechnęła do tego foto... fajne zdjęcie... z Bożenką
Betysiu nie śpię, piję kawę... ale mam od świtu urwanie d...y..... powtarzam sobie dam radę, dam radę, dam radę... jak psych siada wskakuję na Forum.... po dobrą energie.. .. oj tego mi potrzeba ostatnio.
Marzenko..zielona hakone rośnie, a ta żółta stoi.... jak osioł uparty.. widocznie ten typ tak ma....
Ale co tam dziś nie pada.. wczoraj solidnie podlało..... rośliny potrzebują mokrego przed zimą..
Sorki, że do nikogo nie wpadam z rewizytą, ale ........ czas leci, pracować trzeba...