Witam po dłuższej nieobecności.
Anieszka, mnie też u siebie wieki nie było
Monte, żyje żyje, alena nic nie mam czasu. Wizytacja chyba dobrze, dzieciaki świetnie pracowały, ale wyników całej wizytacji jeszcze nie mamy - we wtorek posiedzenie RP z kuratorami i wtedy sie wszystko okaże.
Udało mi sie dziś wyjść na 30 minut odpocząc do ogrodu, zaczęłam od wiązania nieudolnego traw, niby mają być przymrozki to i trochę kompostu sypnęłam pod niektóre rośliny, kore mam w garazu to nie zamarznie i jak zaczną się naprawdę mrozy to dosypię.
Przed i po
Ja bym tak zrobiła:
Bukszpany bym przesadziła pod magnolię, w ich miejsce dała rododendrony.
Wszystko uzupełniła żurawką bordową, paprociami i hostami. Pozbyłabym się jałowców i jeszcze zastanowiła na azalią japońską może przed bukszpanami.
Jeśli chodzi o tą wizję,to moje przemyślenia wyglądają tak:
1. Bukszpany muszę zostawić tam gdzie są,bo symetrycznie są na drugiej rabacie.
2. Cis - żywopłot O.K.
3. Paproci nie dam choć to ciekawy pomysł.
Skorzystam raczej z rady Danusi i posadzę wrzosy.Ma rację - będzie kolorowo.
4. Spróbuję dopasować jakieś trawy.
5. Z tyłu za magnolią dałas czerwoną plamę.
Wyczułaś sprawę.Tam są berberysy "Atropurpurea nana"
Znaczy że jest dobrze.
A już myślałam że to jakaś beznadzieja wyszła.
Z Wami wszystko jest możliwe.
5. Nie możemy zapomnieć o miłorzębie "Mariken" przed żywopłotem z cisa.
Danusi serdecznie dziękuję za dołączone zdjęcia.
Bardzo się przydały.
Dzięki Noemi zachorowałam też na ciemierniki.
Oczywiście z Lidla
Boże, jak ja lubię tę ogrodowiskową wymianę informacji i pomysłów, i "cynki" drogą pantoflową typu: co gdzie kupić, bo okazja
Gabisiu - pomysł z haczykiem na wianek jest świetny. Muszę mojego eMa poprosić - może wygnie takie cuś z blaszki jakiejś fajnej. Byłoby bez napisu, ale w sumie jest mi on niepotrzebny, bo mam drzwi z kwadratowymi okienkami i wianek i tak dość wysoko będzie wisiał. Dzięki za pomysł
Można też powiesić na takim wygiętym haczyku zrobionym z metalowego wieszaka z pralni.
Ale mi się trochę przesuwał.
Z tych drucianych wieszaków robię też takie kółka dla bluszczu:
Ogólnie te wieszaki są bardzo przydatne!
Kiedyś przydały mi się też do odtykania toalety
Jestem jestem . Jeszcze nie gacę . Może z zimą to tylko szum medialny jest ?
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających . Przedstawiam usprawiedliwienie z nieobecności. Zgadnijcie co robiłem - mówi Wam to coś ?
Alinko co to za białe dzwoneczki u Ciebie? cudne!! z przyjemnością kolejny raz obejrzałam wizytówkę Twoją
pozdrawiam
Jak się cieszę,że tu wpadłam .Widzę dzwoneczki a ja właśnie ostatnio na nie zachorowałam.Idę dalej ,może dowiem się jak sie nazywają.Gratuluję pięknego wypielęgnowanego ogrodu .!