Jak to ?żartujesz ?Ja bym swojej pociechy za skarby ,choć trochę psoci ale tylko wtedy gdy jest niewybiegana lub się nudzi.Moja ma dwa lata i trzy mies.A twoja ?Czy masz z nią kłopoty,taka nieznośna ?
Mam też do was prośbę o doradzenie co można z tym zrobić na środku trawnika.Podpowiedzcie coś bo na tej pokrywie trawa nie chce rosnąć, a chciałabym to czymś obsadzić albo zasłonić bo strasznie szpeci.
A co tam jest pod ziemią,czy jakiś zbiornik?Jeśli tak to tylko wkoło zimozielone ,wyżej podrosną to zasłonią a po obu stronach jakieś dwa zwisające .A jaki jest widok na tę ścianę.Pokaż więcej co jest w tle.
Dawno mnie tu nie było, a u Ciebie też śliczny brąz
Ognik też mi wymarza... do zera..odbija i do zera... nie mam do niego sił.. M jeszcze nie pozwala wyrzucać....
Poskrobaj kajtka za uszkiem, bo o nim też pamiętam..
Aniu,ognik miał się czerwienić nad żywopłocikiem tawułowym, chyba lepiej to zrobi Anabella jak pokaże białe kule. ale też szkoda go wyrzucić.
Kajtka nie poskrobię dzisiaj, bo znów walczył, i lepiej niech cicho leży do jutra. Wczoraj się zaprzyjaźnił z bezpańskim psem (tym co go chciał zagryź) a dzisiaj pewnie za blisko poszedł do dziury w obcym płocie.
Po to go uczyli tybetańscy mnisi grzać nogi cesarzom, żeby on po polskiej wsi latał, zawadiaka i nieposłuchaniec...?
Chociaż czasem traktuje mnie po cesarsku, i jak nie chce mi się wstać z łóżka, to Kajtek traktuje mnie po pańsku. Pozdrawiamy i o Twoim Misiu pamiętamy, a Kajtek pewnie na głowę chciałby mu zaraz wejść.
Kumple przychodzą, więc i pan czasem daje wolność pieskowi, a pani się stresuje.
Kajtek dba o higienę i jak wraca ze spaceru lub ucieczki, to łapki myje w oczku.
Alinko co to za białe dzwoneczki u Ciebie? cudne!! z przyjemnością kolejny raz obejrzałam wizytówkę Twoją
pozdrawiam
Jak się cieszę,że tu wpadłam .Widzę dzwoneczki a ja właśnie ostatnio na nie zachorowałam.Idę dalej ,może dowiem się jak sie nazywają.Gratuluję pięknego wypielęgnowanego ogrodu .!
Witaj Ewciu.
Mi też byłoby szkoda magnolii.
Nie wykopię jej.
Sadzę że w gruncie rzeczy rozwiązanie już mamy.
Traw jakoś tam nie mogę sobie wyobrazić.
Berberysy szybciej choć wątpię czy się wybarwią.Raczej nie.
Skłaniam się do tego co piszesz.
Może ktoś będzie miał jeszcze jakiś pomysł?
Ale myślę że te rośliny które tam już są powinny się po prostu rozrosnąć + dać tą przesłonę z cisa
i drzewko kuliste na pniu.
Eta wsio.
Ewuniu,jeśli chodzi o strumień to wiesz...jest pięknie
Nie masz pojęcia ile mnie to sił kosztowało aby zrobić tak jak jest.
Na samym początku był po prostu Rondoup.
Trochę napisałam już wcześniej.
Nigdy jednak się nie zrażałam.
Prę do przodu,choć z trudem wielkim.
Wiadomo wydatki są spore,a my mamy piątkę dzieci.
Oczywiście cieszymy się nimi.
Nie chcę żeby to zabrzmiało jak narzekanie
Jeszcze wstawiam wizualizację od strony wejścia do ogrodu.
Nareszcie nabiera to ładu i składu.
Kiedy sadziłam pierwsze rośliny w ogrodzie miałam tylko doświadczenie ogrodnicze.
Wszystko się przyjęło zgodnie z planem.
Teraz te rośliny są już duże i niestety do nich trzeba resztę dopasować.
Ja mam już większą wiedzę w dziedzinie planowania ogrodu,ale czasami muszę się poratować wiedzą z zewnątrz.
Dobrze że Danusia przyszła z pomocą.
Już nie miałam pomysłu na tą rabatę.
Jeśli mogę wtrącić swoje dwa słowa to ja widzę to tak.Rh i chyba hosty odsunęłabym bliżej brzegu i posadziła równoledle do krawędzi.Hosty bliżej bukszpanów .Jałowce natomiast jako zimozielone pod nogi Magn.ale niezbyt blisko bo ona jeszcze się rozrośnie i nie lubi aby jej uszkadzać korzenie.Rh podrosną w górę.Rh bym rozsunęła .
Agnieszko,może spodoba ci się Aster alpejski/lila/ ,Skalnica/ż/ i Posłonek ogrodowy, myślę że w twoją scenerię wtopiłyby się cudnie.Jeszcze raz specjalnie dla ciebie.No i Dzwonek karpacki ..i..Poszarskiego.