Witajcie. Uff wszystkie paczki puściłem dziś hurtem, mogę spać spokojnie w sumie to i tak spałem snem kamiennym a zasypiam już kładąc się, jestem tak narobiony że o 22 zasypiam na stojaka przy maszynie. Jeszcze dwa tygodnie i będę miał wszystko w nosie, Nareszcie będę mógł się wyspać chyba przez pierwszy tydzień będę spał po 12 godzin, teraz śpię 4-5. Narobiłem dziś ostatnich zdjęć z liśćmi, po dzisiejszym mrozku już wszystko obleciało jeszcze z rana były a sypały się jak śnieg. Po wsadzałem dziś co przywiozłem w niedzielę i przy okazji kopania host do paczek podzieliłem sobie kilka.
Majka, fakt że dawno Cię nie było w nagrodę puściłem Ci pakę
Gdziekolwiek się udam wszędzie ruch na rabatach, zmiany i przemiany ja też coś nie coś działam ale nie z takim rozmachem codziennie przygotowuję stopniowo ogród do zimy, wczoraj sadziłam cebulki, a dziś usuwałam martwe roślinki, liście od host, resztę jednorocznych, pozostały tylko aksamitki ale stopniowo też je usuwam, bo robią się już brzydkie wykopałam mieczyki i wsadziłam następne cebulki, rozpaliłam ognisko, żeby spopielić resztki ogrodowe, a szczególnie zielone części mieczyków, bo były chyba porażone grzybem, zobaczę jak ich cebulki się przechowają. pozostało mi jeszcze sporo tulipanów do wsadzenia, ale myślę, że do końca tygodnia się uporam
Na koniec dnia taki widoczki
Haniu! co za wspaniała wiadomość witamy kolejne najpiękniejsze dziecko na świecie, gratulujemy dzielnej Mamie, no i Tacie serdecznie ściskamy Babcię Hanię!!!! Wszystko będzie dobrze już jest dobrze
znalazłam odpowiedni kwiatuszek okolicznościowy dla malutkiej różyczki
Cosik o tym wiem, mój M bronił się przed psem przez 5 lat.Kora jest u nas od pół roku i wprawdzie za mną chodzi cały czas, ale to M ją najbardziej hołubi...no i jest to 5 członek rodziny
Ech, przypomniało mi się zdjęcie mojej Asty - spanielki czarnego umaszczenia - w okularach p/słonecznych
Kochałam tę psinę mądrą, wierną, oddaną, o spojrzeniu pełnym miłości
Miała 13 lat jak musiała odejść I tyleż była z nami...
AniaDS posała że miała takie coś,ale z marnym skutkiem.
Ja wypróbuję na wiosnę,bo działają mi na nerwy koty , które przychodzą się droczyć z moim piesiem 2 razy mniejszym od nich
U mnie odpada... lubi słońce, a tam cień prawie cały czas .. Dlatego pies ją lubi...
A w słoneczku tylko razem się wygrzewamy... i tylko w kwietniowym