To mojej kilku lat jeszcze brakuje. Nawet nie myślę o niej w kategorii kwitnącego pnącza, żółte liście jesienią i piękna kora pędów zimą. Jak znajdziesz fotkę całości to poproszę
Aniu dzięki za tabletki kolorowe . Prześliczne wszystkie ale najpiękniejsza goryczka. ja miałam jesienną ale mi padła ale była jakas inna , miała wiotkie łodygi a Twoja ma silne zdrowe i jakieś inne niż tamta. Piekna jest. A teraz o rybkach. Czy zauważyłaś ze one sie zaczęły przebarwiac z szarych na czerwone? Ale Ci rybek czerwonych przybędzie. U mnie tylko jedna się zaczęła przebarwiac i ciągle nie wiem czy to te dzikie szare czy czerwone i jeszcze sie wybarwią . U Ciebie już wyraźnie widac że będą czerwone.
Ta jest sztywna..ładnie zimuje.... już 2 zimy przeżyła... ma jedna wadę.... dopiero zaczyna kwitnąć i jak szybko przychodzi zimno... to wszystkie kwiatki idą ....w ..... ch..ę... sama zobacz jak krzak wygląda.... a raczej kilka krzaczków... bo posadziłam kilka...... wielkość kępy jakieś 60x60cm... I rośnie na słoneczku...... a tak się późno zbiera...
Ciekawe czy mini zebrinusek przezimuje ,a baron u ciebie tak pięknie przebarwiony u mnie był za krótko na słońcu .
Inne zebrinuski zimują, to może i mikrus przeżyje... mniejszemu zawsze łatwiej
A tego barona wydarłam przed spotkaniem z krzaków (gdzie rośnie reszta) i na słoneczku ładnie się wybarwił... dużo ładniej niż te w krzaczorach Jak nie przezimuje konwalnik... to w jego miejsce za rok przeniosę barona.. będzie duży łan
To ten w krzakach....