zdążyłam dzisiaj umyć okna, posprzątać w domu oraz zrobić kanciki wzdłuż całej rabaty, gdzie ostatnio usunęłam rollbordery jak widać, odcięcie od neta pozwala na dużo bardziej wydajne wykorzystanie czasu
Weroniko pozdrawiam serdecznie . Zawsze jestem na bieżąco u Ciebie choc nie zawsze coś piszę. Pozdrówka.
I ja u Ciebie. A odzywam się, jak się nie mogę powstrzymać, zamiast och i ach.
Ostatnio podziwiałam tortowy kapelusz Gosi i Twoją poezję na ten sam temat.Ach !!!
Czasem też zrobię zdjęcie pt. kąpiel ptaków, ale Twoje są piękne, a moje takie.Pozdrawiam.
Ależ plaża Nie ma co się dziwić woda jak kryształ, słonko świeci
....doła to ja miałam jak patrzyłam na tą kupę ziemi przez dwa miesiące....
walczyłam z nią przez dwa miesiące...a za rok przez dwa miesiące ze żwirem.....
Nie od razu Kraków zbudowano...
Pozdrawiam ciepło, życzę samozaparcia i cierpliwości...no i mały worek kasy na rośliny...
Witaj Aniu
zaglądam tu nieustannie nie zawsze zostawiając ślad ale zaglądam
i mała prośba - czy byłabyś w stanie zrobić tereźniejsze zdjęcie z tej samej perspektywy dla porównania?
Buziam
...i tak i nie.....
Dokładnie takiego samego ujęcia się nie da....
bo ogród został pergolą przedzielony na dwie części...i takiej perspektywy nie uzyskam.
Te wysypane żółte kamienie to podłoże mojego ''tarasu'', który wysłania pergola...
więc muszę zrobić dwa ujęcia...przed pergolą i za...