Danusiu,
z czego są te szyszki, czym pokryte?
A co zrobiłaś z trawką, która była w tym miejscu (2. zdj.) - pod hortensją z boku?
Bardzo ładnie widać sposób prowadzenia hortensji wyżej. I fajne jest to, że te miłe gadżety, detale nie znikają przed zimą.
Czy pogoda czy niepogoda - jakie to ma znaczenie dla Twojego ogrodu? Czy piękno doskonałe może być jeszcze doskonalsze?
Andziulko, Aniu, Madżenko, Monteverde i Betysiu, cieszę się, że sprawiłam Wam troszkę radości namiastką mojej wycieczki.
Betysia czeka zawsze z kawusią na nas, a ja dzisiaj z czeską czekoladą, zapraszam. Zawsze przywożę Studencką.
Czy to Wróbelek Elemelek?... jak je skusić do mnie?.. na razie podfruwają do karmniczka, z drzewek nie korzystają - za małe dla nich O takiej gałęzi grubej mogę tylko pomarzyć na razie... oj, jakbym chciała taką mieć.. ojojojo:
IDĄ ŚWIĘTA! Z przyjemnością pochwalę się moją choinką zakupioną w zeszłym roku.
Stawiałam ją w pokoju, w domu a w tym roku postanowiłam ustawić przed wejściem, nie wiem, czy to dobry pomysł?
Zastanawiam się nad jej oświetleniem?.
Na choinkę natknęłam się będąc na targach Gardenii 2011 gdzie wystawiał się producent z przeróżnymi dekoracjami do domu i ogrodu, z Częstochowy, Neo-Spiro
Zdjęcie zrobiłam na targach właśnie - choinkę widać w tle, czerwona... ale dokładam jeszcze jedną fotkę gdzie ją widać dokładniej.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli
Twoje wnusie jeszcze nie chodzą do szkoły to mogą częściej byc a moje jeszcze po szkole inne zajęcia to już tylko w co drugą niedzielę przyjeżdżają bo dwie babcie przecież są.Świetny pomysł i wykonanie wnusiwego dzieła.
Zdaję sobie sprawę, że i mnie to czeka za jakiś czas. Co prawda moi mają tylko jedna babcię i jednego dziadka
Tych drugich znają tylko z opowiadań zięcia. A ja na jesienne i zimowe wspólne wieczory przygotował cały "kufer" materiałów i surowców do twórczości Najwięcej gromadzę włóczki, starych tkanin. bo ciecie papieru to już nie jest najbardziej interesujące...
Próba wycięcia dziury dziecięcymi nożyczkami w poszewce udała się Już kupiłam materiał na nowe
A wnuczek wie, że trzeba mnie mnie poprosić o szmatkę jak mu znowu przyjdzie ochota wyciąć jakiś numer
Całkiem fajnie wygląda , tak nowocześnie i widzę że to doceniłaś i do kompletu dołożyłaś drugą podusię pod kolor.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli
Twoje wnusie jeszcze nie chodzą do szkoły to mogą częściej byc a moje jeszcze po szkole inne zajęcia to już tylko w co drugą niedzielę przyjeżdżają bo dwie babcie przecież są.Świetny pomysł i wykonanie wnusiwego dzieła.
Zdaję sobie sprawę, że i mnie to czeka za jakiś czas. Co prawda moi mają tylko jedna babcię i jednego dziadka
Tych drugich znają tylko z opowiadań zięcia. A ja na jesienne i zimowe wspólne wieczory przygotował cały "kufer" materiałów i surowców do twórczości Najwięcej gromadzę włóczki, starych tkanin. bo ciecie papieru to już nie jest najbardziej interesujące...
Próba wycięcia dziury dziecięcymi nożyczkami w poszewce udała się Już kupiłam materiał na nowe
A wnuczek wie, że trzeba mnie mnie poprosić o szmatkę jak mu znowu przyjdzie ochota wyciąć jakiś numer
Zobacz Anitko, u Ciebie mchy prawie takie same jak te moje : ) Aż się uśmiechnęłam. Też okrągłe poduszeczki na murku przy ogrodzeniu. Nieodmiennie mi się podobają, specjalnie tam chodzę popatrzeć. Tylko mój sąsiad ogrodzenie ma nie takie ładne, zwyczajna siatka i bardzo już zarośnięta różnościami.
Bardzo ładne zdjęcia, zwłaszcza hosta i berberysy.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli
Twoje wnusie jeszcze nie chodzą do szkoły to mogą częściej byc a moje jeszcze po szkole inne zajęcia to już tylko w co drugą niedzielę przyjeżdżają bo dwie babcie przecież są.Świetny pomysł i wykonanie wnusiwego dzieła.
Ja też będę robic gołąbki ale jutro, bo w niedzielę dzień wnusiowy i wnusio złożył zamówienie więc muszą byc. Pozdrawiam Jolu.
Dzień wnusiowy to ja miałam prawie przez cały tydzień A gołąbki robię dziś, bo jutro planuję "działkowanie" tzn, wygrabienie reszty(chyba) liści z trawnika, wapnowanie gleby po warzywniku, ...
A gołąbki odgrzewane są równie dobre jak świeże
Wiem, że to nie ogrodowo (już prawie po sezonie), ale pokażę kawałek wczorajszego wnusiowego wieczoru
dziękuje za pozdrowienia - miło I zwrotnie uśmiechy przesyłam i ciepłe myśli