Masz rację Kasiu świeże najładniejsze. Ja jeszcze przed zimą może ciachnę raz, zależy czy listopad będzie ciepły. Jak będzie zimno to już dam sobie spokój.
Jejku ile ja mam jeszcze roboty, tutaj tak brzydko, cały kawałek do zmiany, ciągle nie mam koncepcji na to miejsce, oprócz tego że tuj trzeba dosadzić.
Kasiu tu to juz jako tako. Jak kanty na świeżo robione i skoszona trawka to wtedy najlepiej.
Jak kiedys wytniemy te drzewa dwa owocowe (w tle) to posadzę tu w trawniku 3 umbry w kostce z bukszpanu. Na razie szkoda ich wycinać bo ładnie jeszcze owocują.
a mnie wszystko się podoba! ale przytoczyłam te, bo wraca wspomnienie, zapach hortensji
pięknie jest i te trawy dodały czegoś nowego
obejrzałam salon nad wodą, jaki piękny ogród stworzyłaś, 15 lat zleciało i teraz widać twoją intuicję, a i dojrzałość ogrodu i szczęśliwych właścicieli
a tak cudownie przebarwia się magnolia parasolowata; jak już będzie wielka, to dopiero widok będzie! zwłaszcza na tle zielonych sosen
Śliczna magnolia, te liście wyglądają uroczo, jak urośnie to będzie w oczy razić
A jak z jej zimowaniem? u mnie na razie magnolie całkiem nieźle zimują, ale tej odmiany nie mam
bez problemu zimują, to będzie ich kolejna zima; w Wojsławicach widziałam je już takie wielkie, z 20 m; one kwitną przełom czerwca i lipca, olbrzymie kwiaty i liście bardzo mi się podobają, ale jeszcze nie kwitły