Witam, mój pierwszy post w kórym polecę Tawułę gęstokwiatową. Urzekła mnie właśnie kolorem jesiennym w szkółce i znalazłem dla niej miejsce w moim ogrodzie.
Gapa jestem na 99 stronie życzeń nie złożyłam
Życzę Ci abyś szkielet ogrodu zobaczyła i godne miejsce dla szklarni znalazła przed kolejnym tysią czkiem
Nietypowy kwiatek dla Ciebie
Ps jak nie kochać brzóz????
Marzenko.. u mnie typowy..... bo mam... ale Twój jest wyjątkowy bo kwitł wtedy kiedy inne typowe nie kwitną
A to mój najnowszy nabytek - prosto z Chelsea. Najnowszy model.
Ja już mam Huntery od kilku lat i to są moje kaloszki numer jeden. Nie przeszkadza mi, że może są trochę cięzkie jak mówi Danusia ale za to są ta wygodne jak żadne inne buty.
Tylko chyba najbardziej wygodny był model do pół łydki, którego w tym roku o dziwo nie sprzedawali.
I na pewno nie są to tanie buty ale chodziłam w nich 5 lat i dopiero w 6 roku porobiły sie w nich dziury ale to tez moja wina, bo zapomniałm o nich i zeszłą zimę przestały na mrozie.
Bożenko, to moja mahonia szkoda, że nie ujęłam jej w całości Po kwitnieniu mocno ją przycinam. Czasem po ostrej zimie również, bo jej liście potrafią przemarznąć szczególnie w miejscu przewiewnym a w takim właśnie u mnie rośnie
A roślina którą tam poznałam to Vernonia. Ciekawa jestem czy u nas by przezimowała? Może już ją ktoś u nas w Polsce uprawia i wie? Chyba trzeba spróbować, bo nie było ani jednego ogrodu w którym by tej rośliny nie było. To ta fioletowa na pierwszym planie.
I jeszcze jedna moja faworytka to czarna Centaurea.
Ja wreszcie dzięki temu, że wieczory są dłuższe zaczęłam zgrywać zdjęcia.
Daleko mi jeszcze do skończenia, ale na początek powspominałam sobie Holandię w jesiennych barwach. Te jesienne kolory są fantastyczne.
O towarzystwie nie wspomnę. Bo oboje zapracowani przy aparatach fotograficznych.
Danusia to nawet nie chciała czasami z nami posiedzieć tylko pędziła do Was, do komputera.